Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubomirskiego. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lubomirskiego. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

Wszystkich Świętych - Cmentarz Rakowicki

Gazeta Wyborcza 30.10.2014 & Dziennik Polski 30.10.2014

- ul. Rakowicka od 31 X od godz. 10 do 2 XI – wyłączona z ruchu na odcinku od ul. Lubomirskiego do Pran­doty za wyjątkiem MPK i dojazdu do posesji nr 18-43.

- ul. Olszańska od jutra od godz. 10 do 2XI bez przejazdu w ulicę Rakowicką; zakaz parkowania.

- ul. Prandoty od dziś od godz. 22 do 2 XI wyłączona z ruchu, wjazd tylko dla niepełnosprawnych (dojazd do parkingu) i zaopatrzenia do godz. 5.

- od 31 X od godz. 22 do 2 XI ul. Chrobrego jednokierunkowa od Łukasiewicza do Grochowskiej; wyjazd z ul. Chrobrego tylko w aleję Beliny-Prażmow­skiego lub w ul. Grochowską (tylko w kierunku Brodowicza).

- ul. Kamienna – od 1 XI od godz. 5 oraz 2 XI – ruch jednokierunkowy od al. 29 Listopada do przejazdu kolejowego; od al. Słowackiego dojazd tylko do ul. Murowanej.

- W rejonie alei Beliny-Prażmow­skiego parkowanie zgodnie z istniejącym oznakowaniem.

- Przy ul. Prandoty (od strony al. 29 Listopada) i przy Kamiennej (przy przejeździe kolejowym, dojazd od al. 29 Listopada) – parkingi dla niepełnosprawnych, od godz. 5 w sobotę.

Dodatkowo, jak co roku, MPK uruchomi specjalne linie tramwajowe i autobusowe. Szczegółowe informacje można znaleźć na stronie mpk.krakow.pl

środa, 25 czerwca 2014

37 000

Kolejny tysiąc za nami!!! To już 37 000 wyświetleń naszego dziennika!!! Jesteśmy zaszczyceni faktem, iż chcecie czytać o Wesołej na łamach dzielnicawesola.blogspot.com. Mamy nadzieję, że dzięki tej stronie pokochaliście tę dzielnicę równie mocno jak i my.

Zgodnie z tym do czego Was przyzwyczailiśmy zapraszamy do zapoznania się z zabudową dzielnicy spod numeru "37":





- ul. Lubomirskiego 37 - kamienica murowana wybudowana w latach 1911-917 wg. projektu Beniamina Torbe.






Informacje o budynkach zaczerpnięto z: Zabytki architektury i budownictwa w Polsce. Kraków. red. Joanna Czaj-Waluś, Kraków 2007.

Zdjęcia za: maps.google.pl

Wcześniejsze numery...

czwartek, 12 czerwca 2014

35 000

31 000, 32 000, 33 000, 34 000 i 35 000!!! Tak, tak, to już 35 000 wyświetleń naszego dzielnicowego bloga. Dziękujemy i zapraszamy do dalszej lektury.

Dzisiaj prezentujemy Wam "zabytki" architektury spod numeru "35". Enjoy!






- ul. Lubomirskiego 35 - kamienica murowana z 1912 r. zaprojektowana przez Ludwika Gutmana. Wyremontowana ok 1960 r.









- ul. Prażmowskiego Beliny 35 - kamienica murowana z ok 1930 r., architekt pozostaje nieznany.









- ul. Rakowicka 35 - zespół budynków; dom murowany z 1925 r. wg. projektu Romana Stadnickiego oraz pawilon murowany z 1925 r. zaprojektowany przez Jana Rzymkowskiego





Informacje o budynkach zaczerpnięto z: Zabytki architektury i budownictwa w Polsce. Kraków. red. Joanna Czaj-Waluś, Kraków 2007.

Zdjęcia za: maps.google.pl

Wcześniejsze numery...

czwartek, 5 czerwca 2014

przegląd prasy

Gazeta Krakowska 5.05.2014

Windy w przejściu podziemnym na skrzyżowaniu ul. Rakowickiej z Lubomirskiego śmierdzą i lepią się od brudu. Brak słów, żeby to opisać. Po prostu nie da się z nich korzystać - zgłosił w e-mailu oburzony mieszkaniec podpisany "AW". Byliśmy na miejscu i sprawdziliśmy.

Szyby są polepione, pełno na nich zacieków. W kątach leżą kurz i śmieci. W środku śmierdzi moczem. - Stale dostajemy zgłoszenia od mieszkańców, sami też widzimy jak to wygląda - przyznaje Małgorzata Ciemięga, przewodnicząca dzielnicy II Grzegórzki.

czwartek, 20 marca 2014

przegląd prasy

Dziennik Polski 6.03.2014

Mieszkańcy i radni z Dzielnicy I podjęli walkę o pozostawienie dotychczasowych granic Starego Miasta. Są gotowi na różne formy protestu, aby nie oddać skrawka tej dzielnicy sąsiednim Grzegórzkom.

Ul. Bosacka po stronie numerów parzystych (9 kamienic) wchodzi w skład Starego Miasta. Jej druga część leży w Grzegórzkach. Przy okazji tworzenia nowych statutów dzielnic, w projekcie przygotowanym przez radnych miejskich, całą tę ulicę przypisano do Grzegórzek. To wywołało ogromne protesty wśród mieszkańców. Wspierają ich radni z centrum.

– Stoimy murem za mieszkańcami. Zrobimy wszystko, aby nie oddać ulicy Bosackiej Grzegórzkom – zaznacza Bogusław Krzeczkowski, przewodniczący Rady Dzielnicy I Stare Miasto.

czwartek, 6 lutego 2014

dzień za dniem

Szanowni czytelnicy "Dziennika spisanego w cieniu szkieletora". Wychodząc na przeciw Waszym oczekiwaniom jak również z chęci jeszcze lepszego promowania wiedzy o naszej Dzielnicy Wesołej prezentujemy nowy stały dział - "dzień za dniem". Będzie on ukazywał w formie zdjęć lata minione sprzed dnia założenia bloga, czyli sprzed kwietnia 2009 r. Prezentowane będą z perspektywy fotografów amatorów jak i prawdziwych profesjonalistów. Będziemy odbywać podróż w przeszłość przenosząc się w czasie do tego samego dnia, który mamy obecnie. Zmienną będzie jedynie rok.

Zatem...

6 lutego 2004 r. - piątek


Przystanek tramwajowo-autobusowy przy ul. Lubicz. Tramwaj linii "15" zmierza do pętli Cichy kącik. Brak śniegu oznaczać może nadejście wczesnej wiosny bądź chwilową odwilż. Brak ruchu samochodowego i pieszego wskazywać może na późne godziny wieczorne lub wczesne ranne. W tle Hotel Europejski i wielki neon nieistniejącej już sieci telefonii komórkowej - Idea. Warto zaznaczyć, że fotografia prezentuje układ jezdny jak i sam przystanek jeszcze przed przebudową. Obecnie mamy tylko jeden pas ruchu do skrętu w prawo jak i do jazdy na wprost, a przystanek ulokowany jest na wyskie na środku jezdni.

poniedziałek, 3 lutego 2014

interNET

lovekrakow.pl

W 2005 roku powinna zakończyć się budowa „krakowskiego Manhattanu”. Szkieletor miał być jego najwyższym budynkiem – zdecydowały w latach 70. władze kraju na czele z Edwardem Gierkiem. Plany pokrzyżował kryzys gospodarczy, upadek Polski Rzeczypospolitej Ludowej oraz miłość do kobiety.

Jeszcze w tym miesiącu właściciele Szkieletora mają otrzymać pozwolenie na budowę. W przeciągu 24 miesięcy szkielet budynku zlokalizowanego przy rondzie Mogilskim nie będzie szpecił już krajobrazu Krakowa. Nowy wieżowiec ma nazywać się Treimorfa, jednak w pamięci mieszkańców stolicy Małopolski na długi czas pozostanie słynnym „Szkieletorem”.

interNET

lovekrakow.pl

Marek Dunikowski, projektant „szkieletora” krytycznie wypowiedział się o prezesie Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody, nazywając Mariusza Waszkiewicza „szkodnikiem”.

Właściciel jednej z najbardziej prestiżowych pracowni projektowych w Krakowie Marek Dunikowski nie przebiera w słowach. – Przestrzegam przed prezesem Mariuszem Waszkiewiczem. To jest szkodnik, a szkodników zawsze się tępi – mówił Dunikowski podczas spotkania na temat przebudowy „szkieletora”. Architektowi nie podoba się postępowanie Waszkiewicza.

wtorek, 21 stycznia 2014

interNET




lovekrakow.pl

W dniu dzisiejszym znany krakowski portal informacyjny zamieścił kilka zdjęć sprzed kilku lat. Jak ta nasza dzielnica się zmieniła... aż łezka kręci się w oku.

Na zdjęciach widzimy kolejno:

- budowa ul. Wita Stwosza w miejscu ul. Luomirskiego
- stary dworzec autobusowy PKP przy ul. Pawiej
- wyjście z tunelu Magda na zachodnią stronę dworca głównego i legendarny już "globus - meeting point"

fotoNEWS


Dziennik Polski 16.01.2014

Przez trzy dni i noce 50 harcerzy malowało mural upamiętniający Cichociemnych. Malowidło zostało odsłonięte 15 stycznia, w dniu setnych urodzin gen. Stefana "Starby" Bałuka, ostatniego żyjącego żołnierza tego elitarnego oddziału walczącego w II wojnie światowej.

Malowidło możemy podziwiać na jednej ze ścian dworca RDA (droga na dolną płytę od strony ul. Lubomirskiego).

poniedziałek, 6 stycznia 2014

interNET

lovekrakow.pl

Po uzyskaniu pozwolenia na przebudowę „szkieletora” budynek nie będzie psuł miejskiego krajobrazu. Właściciele chcą zmodernizować obiekt oraz dobudować salę kongresową i zespół apartamentowców. Koszt wszystkich inwestycji będzie opiewać na kwotę prawie stu milionów euro.

Pracownia projektowa DDJM na zlecenie dwóch firm Verity Development (większościowy udziałowiec) oraz krakowskiej spółki GD&K Group przygotowała koncepcję przebudowy straszącego od lat 70. wieżowca Naczelnej Organizacji Technicznej. Architekci chcą podnieść budynek o prawie 10 metrów. „Szkieletor” urośnie z 94 do 102,5 m.

Przedstawicielka firmy GD&K Group zdradza nam szczegóły rozpoczęcia wielkiej budowy przy ul. Lubomirskiego. – Zaczniemy od robót, którym podlegać będzie m.in. podstawa wieży – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Paulina Legut, Zastępca Dyrektora Działu Project Management GD&K Group. Robotnicy dokonają interwencji w dwupoziomową stalową konstrukcję, która jest w tym momencie najszerszym elementem obiektu. Na pierwszych dwóch kondygnacjach mają znaleźć miejsce firmy zajmujące się handlem.

– Chwilę później przystąpimy do prac związanych z rozbiórką sali kongresowej i jej zaplecza od zachodniej i wschodniej strony – informuje Legut. – Po wyburzeniach planujemy realizację pierwszego etapu, czyli przebudowę wieży – dodaje zastępca dyrektora w GD&K Group. Do prac wyburzeniowych wykonawcy mają przystąpić zaraz po otrzymaniu pozwolenia na budowę.

W pierwszym etapie inwestycji, oprócz przebudowy charakterystycznej wieży ma powstać 40-metrowy budynek, który będzie zlokalizowany od strony Uniwersytetu Ekonomicznego. – Powierzchnia nowego budynku będzie przeznaczona pod funkcję biurową – wyjaśnia Paulina Legut. Wieża z nowym biurowcem zostanie połączona przewiązką.

Inwestor nie zamierza poprzestać tylko na budowie pomieszczeń, które będą przeznaczone pod handel oraz usługi. W projekcie znalazła się koncepcja stworzenia budynku mieszkaniowego. Ma on powstać od strony osiedla Oficerskiego. W kompleksie apartamentowców zostaną wybudowane podziemne garaże.

Paulina Legut nie chce zdradzić dokładnego harmonogramu prac. Zasłania się tym, że firma nie uzyskała jeszcze pozwolenia na budowę i terminy mogą różnić się od zakładanych. – Niezwłocznie po uzyskaniu decyzji pozwolenia na budowę przystąpimy do wykonania projektu przetargowego i przeprowadzenia przetargu. Wszystkie terminy zależą od tego, kiedy decyzja zostanie wydana i stanie się ostateczna – mówi Legut.

piątek, 18 października 2013

przegląd prasy

Dziennik Polski 16.10.2013 & Gazeta Wyborcza 15.10.2013

Rosną szanse na to, że wreszcie zostanie dokończony wieżowiec przy rondzie Mogilskim, który straszy swym wyglądem od końca lat 70. Inwestor chce go zamienić w biurowiec. Złożył już wniosek o pozwolenie na budowę.

Lepsze czasy dla wieżowca zwanego "szkieletorem" mogą nadejść dzięki temu, że w sierpniu wszedł w życie plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym stoi niedokończony od lat 70. najwyższy budynek w mieście.

Plan pozwala na podwyższenie wieżowca o dwie kondygnacje - z 94,34 do 102,5 metra. Inwestor - spółka TreiMorfa (w jej skład wchodzi krakowska firma GD&K i większościowy udziałowiec Verity Development) - chciał, aby nowy obiekt był gotowy na Euro 2012. Inwestycję blokowali jednak ekolodzy z Towarzystwa na rzecz Ochrony Przyrody (TOP), którzy zaskarżali kolejne zezwolenia na podwyższenie budynku. Po tym jak ekologom przyznał rację Wojewódzki Sąd Administracyjny w Krakowie, władze miasta zdecydowały się na opracowanie planu, który pozwala budynkowi "urosnąć". Niedawno w sprawie wypowiedział się Naczelny Sąd Administracyjny. Teraz w GD&K czekają na pisemne uzasadnienie. - Z posiadanych przez nas ustnych informacji wynika, iż NSA uznał, że TOP nie miało legitymacji do złożenia skargi - informuje Paulina Legut z GD&K.

Spółka TreiMorfa od dwóch lat ma gotowy projekt przebudowy "szkieletora". We wrześniu inwestor złożył w magistrackim Wydziale Architektury powtórnie wniosek o pozwolenie na budowę dla I etapu. Projekt przewiduje, że "szkieletor" zamieni się w biurowiec. W dolnych kondygnacjach mają się znaleźć powierzchnie o funkcji usługowej, w tym handlowej. Na dwóch ostatnich piętrach powstaną ogólnodostępny taras oraz kawiarnia i część wystawowa. Pod "szkieletorem" zaplanowano parking na ok. 300 miejsc. Nocą wieżowiec ma być delikatnie podświetlony. Nie będzie więc świecił jak latarnia (tak jak na wizualizacjach). - Chcieliśmy, aby budynek był rozświetlony. Mieliśmy nawet pomysł, aby w dniach świąt państwowych ostatnie dwa piętra świeciły się w barwach narodowych. Nie zgodzili się jednak na to miejscy planiści - przyznaje Szymon Duda z GD&K.

W I etapie ma też powstać 40-metrowy biurowiec (od strony Uniwersytetu Ekonomicznego), połączony z wieżą poprzez dolną przewiązkę o wysokości 10 metrów. Naprzeciwko (od strony al. Beliny-Prażmowskiego) zaplanowano 25-metrowy budynek mieszkalny. W grudniu inwestor chce złożyć wniosek o pozwolenie na budowę dla II etapu, dotyczącego dwóch kolejnych budynków i piazzy łączącej wieżę z rondem Mogilskim. Na placu ma stanąć rzeźba cenionego artysty. Inwestor zastanawia się, czy nie ogłosić na nią konkursu. Pojawił się też pomysł, by był to pomnik Pallas Ateny.

Dwa budynki biurowe w ramach II etapu powstałyby wzdłuż placu przed wieżowcem - jeden od strony UE, drugi od al. Beliny--Prażmowskiego.

Inwestor liczy, że pozwolenie na budowę I etapu otrzyma do końca tego roku. Później chce ogłosić przetarg na wykonawcę, by prace rozpoczęły się w pierwszej połowie 2014 r. Inwestycja potrwałaby dwa lata. Koszt obu etapów szacuje się na 100 mln euro. Inwestor na budowę zamierza zaciągnąć kredyty bankowe.

- To bardzo prestiżowa inwestycja. Spodziewamy się, że będzie bardzo duże zainteresowanie wynajęciem powierzchni biurowych w takim wieżowcu. Banki są więc zainteresowane udzieleniem kredytu - zaznacza Szymon Duda.

poniedziałek, 22 lipca 2013

przegląd prasy

Dziennik Polski 13.06.2013

Projekt miejscowego planu zagospodarowania terenu, na którym stoi niedokończony wieżowiec przy rondzie Mogilskim (potocznie nazywany "szkieletorem"), nie tylko zezwala na jego podwyższenie o dwie kondygnacje - do 102,5 m, ale także na budowę w jego sąsiedztwie zespołu dodatkowych budynków o wysokości od 10 do nawet 40 metrów.

Zaniepokoili się tym radni Dzielnicy II Grzegórzki, którzy złożyli - także w formie uchwały - swoje uwagi do projektu planu. Ich zdaniem powinno w nim zostać zapisane, że nowe budynki mają gabarytami nawiązywać do sąsiedniej, już istniejącej zabudowy.

Radni Grzegórzek uważają, że z jednej strony "szkieletora" nowe obiekty nie mogą być wyższe od budynków osiedla Oficerskiego, a z drugiej - od zabudowy pobliskiego Uniwersytetu Ekonomicznego.

- Uważamy, że plan powinien zabezpieczać to miejsce przed stawianiem kolejnych wysokich obiektów - mówi przewodnicząca Rady Dzielnicy II Małgorzata Ciemięga. - Chodzi nam o ochronę panoramy widokowej na osiedle Oficerskie - dodaje Grzegorz Finowski, wiceprzewodniczący "dwójki". - Skoro proponuje się 40-metrowe budynki, to będą wyższe od są- siedniego basenu Uniwersytetu Ekonomicznego - wskazuje.

W odpowiedzi na uwagi do planu urzędnicy poinformowali, że istniejąca zabudowa przy ul. Beliny-Prażmowskiego to budynki mieszkalne, tzw. wille miejskie, o zróżnicowanej wysokości do ok. 17 metrów. Natomiast projekt planu przewiduje dla części terenu od strony ul. Beliny-Prażmowskiego zabudowę o funkcji usługowej i mieszkaniowej, o wysokości nie większej niż 25 metrów. Od strony Uniwersytetu Ekonomicznego projekt planu dopuszcza zabudowę wysoką, w dwóch strefach - do 40 i 35 metrów.

Wiceprezydent Krakowa Elżbieta Koterba zaznacza, że wniosek radnych z Grzegórzek dotyczący ograniczenia wysokości zabudowy wokół "szkieletora" nie zostanie uwzględniony.

- Projekt planu zagospodarowania przestrzennego dla obszaru "Lubomirskiego - Beliny-Prażmowskiego" zakłada, że istniejący "szkieletor" będzie jedynym tak wysokim budynkiem, a te wokół niego będą podobnej wysokości jak obiekty Uniwersytetu Ekonomicznego - podkreśla wiceprezydent Koterba.

Według niej osiedle Oficerskie jest chronione urbanistyczne, ale budynki takiej wysokości jak w kompleksie "szkieletora" w sąsiedztwie tego osiedla już się nie powtórzą. Zdaniem wiceprezydent Koterby brak zgody na kolejne wieżowce i możliwość stawiania budynków pośredniej wysokości to, z jednej strony, nawiązanie do niskiej zabudowy osiedla Oficerskiego, a z drugiej - do budynków o wysokości trzydziestu kilku metrów, dla których wydawane są decyzje o warunkach zabudowy i które mają stanąć w rejonie ronda Grzegórzeckiego.

Jak niedawno informowali nas przedstawiciele inwestora - firmy Treimorfa, przed wejściem do wieżowca ma powstać ogólnodostępny plac, otwarty od strony ul. Lubomirskiego.

Pierzeję ma domknąć pięć - dziewięć dodatkowych budynków. W przyszłości, w zależności od koniunktury, inwestor zadecyduje, czy będą to biurowce, hotel albo apartamenty.

W pierwszej kolejności ma zostać dokończony "szkieletor". Na to potrzeba ok. 18 miesięcy. Uchwalenie planu przez Radę Miasta stworzy szansę na rozpoczęcie prac w 2014 roku. W wieżowcu najbardziej prawdopodobna jest funkcja biurowa, choć projekt planu nie wyklucza też częściowo funkcji mieszkaniowej. Dwie górne kondygnacje zarezerwowano na kawiarnię i przestrzeń wystawienniczą.

piątek, 17 maja 2013

przegląd prasy

Dziennik Polski 17.05.2013

Jest szansa, aby na początku przyszłego roku zaczęły się prace budowlane przy wieżowcu koło ronda Mogilskiego. Ekolodzy będą protestować. Radni pilnują, aby powstała wystarczająca liczba miejsc parkingowych.

Projekt planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu, na którym znajduje się słynny "szkieletor", jest już gotowy. Do najbliższego czwartku można zgłaszać do niego uwagi.

Mieszkańcy i radni Dzielnicy II Grzegórzki są zaniepokojeni zbyt małą liczbą miejsc parkingowych.

W projekcie planu zapisano, że dla zabudowy mieszkaniowej musi być co najmniej jedno miejsce postojowe na mieszkanie. Dla pozostałych funkcji wyznaczono minimalne limity dla powierzchni tysiąca mkw.: biurowej - 10 miejsc, handlowej - 20, wystawienniczo-kongresowej - 12, hotelowej - 3, dla innych usług - 10.

Radni z "dwójki" obawiają się, że jeżeli w wieżowcu będą mieszkania, biura i hotel, to miejsca postojowe wykupią właściciele apartamentów, co spowoduje, że pracownicy biur oraz goście hotelowi będą parkować na okolicznych ulicach. - Nie można dopuścić, aby nowa inwestycja spowodowała problemy z parkowaniem dla obecnych mieszkańców dzielnicy - mówi Grzegorz Finowski, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy II. - Liczymy również na odpowiednie rozwiązanie dotyczące wjazdu i wyjazdu, aby nie było paraliżu komunikacyjnego.

Planiści uznali, że w przypadku funkcji biurowej czy hotelowej zapisana w projekcie planu liczba miejsc postojowych jest wystarczająca, ponieważ wieżowiec znajduje się w pobliżu wielkiego węzła komunikacyjnego, jakim jest rondo Mogilskie.

- Zaproponowane normy powinny wystarczyć - uważa Henryk Gaertner, pełnomocnik inwestora - firmy Treimorfa. Podziela on zdanie planistów, że goście wybierający hotele w centrum, korzystają głównie ze środków transportu zbiorowego i nie potrzeba zbyt wielu miejsc postojowych.

Obecnie inwestor planuje zrezygnować z lokowania w wieżowcu hotelu ze względu na niekorzystny układ pięter. Rozważa umieszczenie tam niewielkiej liczby mieszkań, obawia się jednak, że będzie to utrudniało zarządzanie częścią biurową, która ma zajmować większość budynku. Możliwe więc, że biura zajmą cały obiekt.

Koszt prac adaptacyjnych to ok. 25 mln euro. Na dole, do trzeciej kondygnacji, mają być też sklepy, restauracje i sale konferencyjne. Na dwóch ostatnich dobudowanych piętrach zaplanowano taras widokowy z kawiarnią i częścią wystawienniczą. Wieżowiec ma obsługiwać istniejący podziemny parking na ok. 290 miejsc, który obecnie jest w stanie surowym.

Jeżeli Rada Miasta uchwaliłaby plan do połowy tego roku, inwestor widzi możliwość zdobycia pozwolenia na budowę do końca tego roku i rozpoczęcia adaptacji wieżowca na początku 2014 roku. Prace trwałyby około 18 miesięcy. Przed wejściem do wieżowca ma powstać ogólnodostępny plac, otwarty od strony ul. Lubomirskiego. Pierzeję ma domknąć 5-9 dodatkowych budynków o wysokości 25-35 metrów.

W przyszłości, w zależności od koniunktury gospodarczej, inwestor zadecyduje, czy będą to biurowce, hotel albo apartamenty. - Dla nowej zabudowy planujemy duży podziemny parking z odpowiednią liczbą miejsc postojowych. W przypadku dużych mieszkań, na jeden lokal mogą przypadać nawet dwa, trzy miejsca parkingowe - informuje Gaertner.

piątek, 26 kwietnia 2013

przegląd prasy

Gazeta Wyborcza 24.04.2013

Radni uchwalili poszerzenie strefy płatnego parkowania. Od 1 lutego 2014 r. obejmie ona dodatkowo Stare Podgórze, część Zwierzyńca, Łobzowa, Krowodrzy i Grzegórzki. - To krok w kierunku miasta takiego jak Monachium, oddalający wizję Stambułu na ulicach - skomentował przewodniczący rady Bogusław Kośmider.
Po przegłosowanym w środę rozszerzeniu cały obszar Grzegórzek będzie płatny, a do tego Stare Podgórze i fragmenty Zwierzyńca, Łobzowa oraz Krowodrzy leżące najbliżej Alei Trzech Wieszczów. Nowe zasady zaczną obowiązywać od 1 lutego przyszłego roku. Wcześniej trzeba wyposażyć nowe obszary w parkomaty.

Decydując o rozszerzeniu strefy, radni zrezygnowali z planowanych pierwotnie niższych o połowę opłat w tzw. strefach buforowych leżących dalej od centrum. Wszędzie zapłacimy więc tyle samo - 3 zł za pierwszą godzinę postoju, 3,5 zł za drugą, 4,1 zł za trzecią i po 3 zł za czwartą i każdą kolejną godzinę. Dzięki temu nowe obszary strefy mają przynosić zysk, a nie tylko zarabiać na utrzymanie rozstawionych parkomatów. Urzędnicy zakładali, że strefa nie ma służyć zarabianiu na kierowcach, lecz zniechęceniu ich do korzystania z auta w drodze do centrum. Dla radnych kwestia dochodowości okazała się jednak istotna. Spodziewane zyski chcą przeznaczać na budowę parkingów przy pętlach tramwajowych i autobusowych.

Aby móc realizować ten cel, radni ogłosili, że w ciągu najbliższych tygodni chcą podjąć uchwałę powołującą specjalną miejską spółkę; jej zadaniem będzie zarządzanie strefą i budowa parkingów. Zyski ze strefy nie będą wtedy trafiały do budżetu miasta, co zwykle kończy się przeznaczeniem takich środków na bieżące potrzeby. Będą musiały być wydane na budowę parkingów.

Utrzymanie powiększonej strefy ma kosztować ok. 12 mln zł. Wpływy z opłat mają sięgać 16 mln zł rocznie. Jeśli powstanie owa miejska spółka parkingowa, nie trzeba będzie korzystać z usług prywatnych firm na obsługę strefy i zyski mogą być większe.

Cała strefa będzie podzielona na sześć podstref (właściciel abonamentu postojowego na jedną z nich nie będzie mógł na jego podstawie parkować w innych). Do obecnych P1 - Stare Miasto, P2 - Kazimierz, P3 - między ulicą Lubicz a Lubomirskiego dojdą więc:

P4 - między Lubicz, al. Powstania Warszawskiego, Wisłą i torami kolejowymi;

P5 - Stare Podgórze ograniczona torami biegnącymi przez Zabłocie oraz ul. Nowohucką, al. Powstańców Śląskich i ulicami Kamieńskiego oraz Konopnickiej do ronda Grunwaldzkiego;

P6 - podzielona na pięć sektorów:

- Zwierzyniecki: ograniczony ulicami Komorowskiego i Kraszewskiego oraz al. Focha, a także obejmujący obszar między al. 3. Maja, parkiem Jordana i ul. Reymonta;

- Łobzowski: między ulicami Czarnowiejską, Kijowską i Królewską;

- Krowoderski: ograniczony ulicami Królewską, Mazowiecką, Wrocławską, Friedleina i Prądnicką;

- os. Oficerskie: między ulicami Mogilską, Lubomirskiego, Rakowicką, Grochowską i rzeką Białuchą;

- osiedla między al. Powstania Warszawskiego i ulicami Grzegórzecką, Francesco Nullo oraz Mogilską.

takiego jak Monachium, oddalający wizję Stambułu na ulicach - przekonywał przewodniczący rady miasta Bogusław Kośmider.

- Co teraz będzie z lokalnym biznesem. Kto zechce przyjechać autem do sklepu na ul. Kalwaryjskiej, jeśli będzie musiał płacić za parkowanie - argumentował radny Wojciech Wojtowicz. - Przynajmniej będzie można zaparkować pod tym sklepem, bo będzie więcej wolnych miejsc - odpierał zarzuty jego kolega Paweł Ścigalski.

Spór był gorący, tym większym zaskoczeniem było wprowadzenie jednolitej ceny w całej strefie czy dość radykalnej zasady dotyczącej abonamentów postojowych dla mieszkańców.

Na podstawie abonamentu mieszkańca (za pierwsze auto cena wynosi 10 zł miesięcznie, za drugie 100 zł, za trzecie 100 zł, a za każde kolejne 250 zł miesięcznie) będzie można parkować tylko na ulicy, przy której mieszka jego posiadacz oraz na trzech innych ulicach sąsiadujących (nie mogą być równoległe, muszą się przecinać z ulicą, przy której jest mieszkanie). Zasada ta będzie jednak dotyczyła tylko stref P3, P4, P5 i P6.



Moim zdaniem... Radnych poniosła fantazja! Tak najprościej można skomentować to co dzisiaj się stało. Zgadzam się całkowicie, że należy wprowadzać w naszym mieście strefy parkowania, ale narzucanie mieszkańcom gdzie mają zostawiać swoje samochody to już przesada. Przykładowo, co ma zrobić statystyczny Kowalski, gdy w obrębie jego domu (na ulicy, przy której mieszka jako posiadacz abonamenty oraz na trzech innych ulicach sąsiadujących) nie będzie wolnych miejsc. Czy w tym momencie pomimo posiadania karty postojowej będzie musiał zapłacić za pozostawienie swojego samochodu???

poniedziałek, 25 marca 2013

przegląd prasy

Gazeta Krakowska 25.03.2013

Nasz Czytelnik zgłosił nam problem niewłaściwego ustawienia kierunkowskazów na rondzie Mogilskim. - Tabliczki powinny zostać poprawione, aby ludzie przez pomyłkę nie tracili czasu - pisze pan Karol. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu obiecuje, że ustawi kierunkowskazy jak należy.

- Proszę zobaczyć, w jaki sposób na rondzie Mogilskim ustawione są znaki, które wskazują kierunki - pisze w wiadomości przesłanej do redakcji "Gazety Krakowskiej" pan Karol, mieszkaniec Krakowa. - Są one poprzestawiane i nikt nie jest w stanie się połapać, gdzie naprawdę są ulice, których nazwy widnieją na tablicach.

Na poparcie swoich słów, czytelnik przesyła fotografie (wybrane zamieszczamy w ramce poniżej), na których widać, że kierunkowskazy na dolnej płycie ronda Mogilskiego poustawiane są w niewłaściwy sposób.

Z tablic, które mają informować pieszych, w którym kierunku mają się kierować, aby dotrzeć na konkretną ulicę, możemy dowiedzieć się np. że na ul. Lubicz i al. Powstania Warszawskiego należy iść w tym samym kierunku.

- Podobnych błędów jest więcej - mówi Angelika, która codziennie przechodzi przez rondo. - Odpowiednie służby powinny zająć się poprawieniem oznakowania, gdyż zamiast pomagać, kierunkwskazy wprowadzają w błąd.

- Znamy ten problem. W czasie zimy zdarza się, że drogowskazy przypadkowo obracane są przez traktory odśnieżające dolną płytę ronda - mówi Michał Pyclik, rzecznik ZIKiT. - Czasem tablice obracane są też celowo przez osoby, które robią sobie głupie żarty. Niezwłocznie poprawimy ustawienie tablic. Jeśli ktoś zobaczy podobne przypadki, może zgłosić je naszemu dyżurnemu pod czynnym całą dobę nr. tel. 12 616 75 55.



Moim zdaniem... Zarówno zatroskany czytelnik jak i rzecznik ZIKiT-u nie mają racji. Tabliczki są ustawione dobrze, bo nie wskazują kierunków ulic tylko wyjścia z Ronda Mogilskiego, które doprowadzają do danych ulic. Mam nadzieję, że nikt nie wpadnie na pomysł i nie przestawi drogowskazów.

piątek, 7 grudnia 2012

przegląd prasy


Dziennik Polski 7.12.2012

Miasto nadal nie naprawiło podjazdu prowadzącego do tunelu pod skrzyżowaniem ulic Lubomirskiego i Rakowickiej. Problem w tym miejscu mają zarówno osoby niepełnosprawne, jak i matki, które wybrały się na spacer z dzieckiem w wózku.

Dodatkowym utrudnieniem jest fakt, że windy przez większość czasu nie działają lub posiadają lokatorów w postaci pijanych bezdomnych.

czwartek, 22 listopada 2012

stara fotografia


Dziennik Polski 22.11.2012

W listopadzie 1912 r. Włodzimierz I. Lenin pisał z Krakowa: "Żyje się nam tu lepiej niż w Paryżu - odpoczynek dla nerwów, więcej pracy publicystycznej, a mniej swarów. Tu jest wspaniała jesienna pogoda i z zapałem chodzimy na spacery. Warunki materialne są na razie znośne, ale bardzo niepewne...".

Lenin mieszkał w Krakowie przy ul. Zwierzynieckiej, a potem Lubomirskiego.

Zdjęcie wykonano ok. roku 1912 i przedstawia kamienicę przy ul. Lubomirskiego 47.

czwartek, 30 sierpnia 2012

przegląd prasy


Dziennik Polski 29.08.2012 & Dziennik Polski 30.08.2012 & Gazeta Krakowska 29.08.2012 & Gazeta Krakowska 29.08.2012

Krakowscy urzędnicy nie tylko chcą rozszerzyć strefę płatnego parkowania o Grzegórzki, Stare Podgórze i Zabłocie. Mają też pomysł tzw. strefy buforowej, w pasie o szerokości 500-600 metrów od granic II obwodnicy. Opłaty w niej byłyby do 50 proc. niższe niż w centrum.

W strefie płatnego parkowania obowiązującej w centrum Krakowa według raportu przygotowanego przez urzędników brakuje ok. 2,5 tys. miejsc. Radni przyjęli w środę program, który zakłada poszerzenie strefy oraz budowę nowych parkingów podziemnych.

Obecnie w strefie za pierwszą godzinę parkowania płaci się 3 zł. Taka cena pozostałaby więc także na terenie Grzegórzek i Starego Podgórza. W ten sposób płaciłoby się za postój w obszarze całej II obwodnicy (jej granice wyznaczają Aleje Trzech Wieszczów, al. 29 Listopada, ul. Lubomirskiego, al. Powstania Warszawskiego, ul. Kotlarska, ul. Klimeckiego, al. Powstańców Wielkopolskich, al. Powstańców Śląskich, ul. Konopnickiej).

Strefa buforowa mogłaby być wprowadzana poza tym obszarem, np. na części Zwierzyńca i Krowodrzy. Radni ze Zwierzyńca już wnioskowali o wprowadzenie strefy płatnego parkowania, a na Krowodrzy jest duże tym zainteresowanie. Jeżeli zaczęto by tam pobierać opłaty za postój, to zgodnie z nowym założeniem (przy decyzji o cenach niższych o 50 procent) godzina parkowania kosztowałaby 1,5 zł.

W urzędzie wymyślono także, że strefy buforowe powstawałyby w rejonach lokalizacji wytypowanych do budowy parkingów podziemnych lub naziemnych. To miałoby zachęcić prywatnych inwestorów do finansowania takich obiektów. Obecnie trudno ich przekonać do wybudowania parkingu w miejscu, gdzie w sąsiedztwie można bezpłatnie zaparkować auto na ulicach.

Nowe pomysły na rozszerzenie strefy znalazły się w poprawionym przez urzędników programie parkingowym dla Krakowa. Radni miejscy dziś mają głosować nad uchwaleniem tego dokumentu.

- Program w obecnym kształcie daje możliwość poszerzania strefy o dodatkowe obszary, jeżeli będzie taka potrzeba - zaznacza radny Andrzej Hawranek, radny miasta i Dzielnicy VII Zwierzyniec, który wnioskował o wprowadzenie zmian.

- Program zostanie uchwalony. Złożyłem jednak poprawkę, że jego przyjęcie nie będzie równoznaczne z natychmiastowym podjęciem uchwały o rozszerzeniu strefy - mówi Wojciech Wojtowicz, przewodniczący Komisji Infrastruktury RMK.

Urzędnicy miejscy mają jednak inne plany. Dowiedzieliśmy się, że jeżeli program parkingowy zostanie przyjęty, to do akcji ruszy Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu - już na kolejną sesję Rady Miasta może przygotować projekt uchwały w sprawie rozszerzenia strefy płatnego parkowania.

- Propozycję dostosujemy do wytycznych, które zostaną uwzględnione w programie. Projekt może więc także uwzględniać rozszerzenie strefy o część Krowodrzy i Zwierzyńca - przyznaje dyrektorka ZIKiT Joanna Niedziałkowska.

Dodaje, że szczegółowy harmonogram rozszerzenia strefy będzie można przedstawić po tym, w jakim kształcie ostatecznie zostanie przyjęty program parkingowy. Wiadomo jednak, że ZIKiT chce rozszerzenia strefy o Grzegórzki i Stare Podgórze od lutego przyszłego roku. Przykładowo za kolejne pół roku albo rok strefą mogłoby zostać objęte Zabłocie, a także - już w ramach strefy buforowej - części Zwierzyńca i Krowodrzy przylegające do obszaru II obwodnicy.

Po rozszerzeniu strefy o Grzegórzki i Stare Podgórze roczne wpływy z płatnego parkowania szacuje się na ok. 23,5 mln zł. Zysk wyniósłby ok. 30-35 procent (ok. 8 mln zł).

niedziela, 8 lipca 2012

szybki news

Gazeta Krakowska 5.07.2012

Radiowóz na sygnale zderzył się z oplem corsą na skrzyżowaniu ulic Lubomirskiego i Rakowickiej. Do wypadku doszło o godzinie 9.43. Tramwaje linii 2 nie kursowały do cmentarza Rakowickiego. Ich ruch przywrócono o 11.09.

Radiowóz jechał ulicą Rakowicką od strony Lubicz, a corsa jechała środkowym pasem na ulicy Lubomirskiego w kierunku Wita Stwosza. - Policjanci jechali na interwencję, gdyż otrzymaliśmy zgłoszenie o awanturze domowej.

Osoba zgłaszająca czuła się zagrożona - mówi Katarzyna Padło z biura prasowego Małopolskiej Policji. Radiowóz jechał na sygnale, samochody ustąpiły mu miejsca z wyjątkiem opla.

Policjanci jadący radiowozem jak i kierowca opla zostali przewiezieni na badania do szpitala na ul. Kopernika

Dziennik Polski 6.07.2012

Policyjny radiowóz zderzył się wczoraj przed południem z osobowym oplem na skrzyżowaniu ulic Rakowickiej i Lubomirskiego przy Uniwersytecie Ekonomicznym.