lovekrakow.pl
Właściciele najwyższego budynku stojącego przy rondzie Mogilskim dostali już prawomocne pozwolenie na przebudowę „Szkieletora”. Zarządy firm Verity Development oraz krakowskiej GD&K Group mogą w każdej chwili wchodzić na plac budowy. Jednak tego nie uczynią – będą czekać minimum rok.
Wcześniej do pracy musi wziąć się architekt. Zespół projektantów z pracowni DDJM pod wodzą Marka Dunikowskiego ma nadać ostateczny wygląd budynkowi. Przypomnijmy, że wstępne wizualizacje zmodernizowanego „Szkieletora” ukazywały nieruchomość z łososiową elewacją, wykonaną ze szkła i stali.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkieletor. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szkieletor. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 20 października 2014
wtorek, 5 sierpnia 2014
przegląd prasy
Gazeta Krakowska 4.08.2014
Wiele wskazuje na to, że zablokowanie przebudowy szkieletora to próba wywarcia presji na urzędników. Chodzi o właściciela firmy Salony Krakowskie, do której należy kilka nieruchomości koło niedokończonego wieżowca. Przedsiębiorca Stanisław Szostek zaskarżył do wojewody pozwolenie na przebudowę szkieletora. Formalnie skarży się, że planowane obok wieżowca nowe budynki, będące integralną częścią inwestycji, spowodują, że w należących do niego obiektach będzie zbyt duże zacienienie.
Jednak Szostek ma swoje porachunki z urzędnikami i z firmą Treimorfa, która chce przebudować szkieletor. Jak ustaliliśmy, jedno z pięter budynku Salonów Krakowskich przy ul. Beliny Prażmowskiego powstało bez pozwoleń. Inwestor dostał nakaz rozbiórki, ale stara się o legalizację nadbudowy. Smaku sprawie dodaje fakt, że wydanie pozwolenia na dodatkowe piętro Salonów Krakowskich zablokowała... Treimorfa.
Wiele wskazuje na to, że zablokowanie przebudowy szkieletora to próba wywarcia presji na urzędników. Chodzi o właściciela firmy Salony Krakowskie, do której należy kilka nieruchomości koło niedokończonego wieżowca. Przedsiębiorca Stanisław Szostek zaskarżył do wojewody pozwolenie na przebudowę szkieletora. Formalnie skarży się, że planowane obok wieżowca nowe budynki, będące integralną częścią inwestycji, spowodują, że w należących do niego obiektach będzie zbyt duże zacienienie.
Jednak Szostek ma swoje porachunki z urzędnikami i z firmą Treimorfa, która chce przebudować szkieletor. Jak ustaliliśmy, jedno z pięter budynku Salonów Krakowskich przy ul. Beliny Prażmowskiego powstało bez pozwoleń. Inwestor dostał nakaz rozbiórki, ale stara się o legalizację nadbudowy. Smaku sprawie dodaje fakt, że wydanie pozwolenia na dodatkowe piętro Salonów Krakowskich zablokowała... Treimorfa.
sobota, 19 lipca 2014
przegląd prasy
Dziennik Polski 18.07.2014 & Gazeta Krakowska 17.07.2014 & lovekrakow.pl
Nadzieje na przebudowę „szkieletora” wciąż stoją pod znakiem zapytania. W związku z tym, że istnieje możliwość odwołania się od decyzji pozwolenia na budowę w ciągu 14 dni, dwie osoby skorzystały z przywileju i nie zgodziły się na remont. Sprawą zajmie się wojewoda. – Wpłynęły dwa odwołania od osób fizycznych, w związku z tym komplet akt wraz z projektem budowlanym zostaną przekazane do wojewody małopolskiego – tłumaczy w rozmowie z LoveKraków.pl Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
– Po raz kolejny będziemy tracić czas – irytuje się Szymon Duda, architekt z GD&K Group, inwestor.
Nadzieje na przebudowę „szkieletora” wciąż stoją pod znakiem zapytania. W związku z tym, że istnieje możliwość odwołania się od decyzji pozwolenia na budowę w ciągu 14 dni, dwie osoby skorzystały z przywileju i nie zgodziły się na remont. Sprawą zajmie się wojewoda. – Wpłynęły dwa odwołania od osób fizycznych, w związku z tym komplet akt wraz z projektem budowlanym zostaną przekazane do wojewody małopolskiego – tłumaczy w rozmowie z LoveKraków.pl Jan Machowski z biura prasowego Urzędu Miasta Krakowa.
– Po raz kolejny będziemy tracić czas – irytuje się Szymon Duda, architekt z GD&K Group, inwestor.
środa, 18 czerwca 2014
przegląd prasy
Dziennik Polski 18.06.2014
Pozwolenie na dokończenie budowy „szkieletora” może się uprawomocnić pod koniec sierpnia. Za dwa lata przy rondzie Mogilskim stał będzie obudowany metalizującą fasadą 102-metrowy wieżowiec (dziś ma 93 metry). Na ostatnich piętrach znajdą się sale wystawowe i kawiarnia.
Informacja o wydanym po 9 latach starań pozwoleniu na budowę tak ucieszyła Szymona Dudę z GD&K (jednego z inwestorów), że zaprosił wczoraj studentów budownictwa z zagranicy na dach „szkieletora”. Tam poprowadził zajęcia, opowiadając o historii budowli.
– Mam nadzieję, że kooperacja z gminą nadal będzie trwać i uda się inwestycję przeprowadzić pomyślnie – skomentował Duda.
Jeśli od decyzji wydanej przez urzędników nie odwoła się żaden z 200 sąsiadów, prace budowlane będzie można zaczynać. Prawdopodobnie pełną parą ruszyłyby wiosną 2015.
Pozwolenie na dokończenie budowy „szkieletora” może się uprawomocnić pod koniec sierpnia. Za dwa lata przy rondzie Mogilskim stał będzie obudowany metalizującą fasadą 102-metrowy wieżowiec (dziś ma 93 metry). Na ostatnich piętrach znajdą się sale wystawowe i kawiarnia.
Informacja o wydanym po 9 latach starań pozwoleniu na budowę tak ucieszyła Szymona Dudę z GD&K (jednego z inwestorów), że zaprosił wczoraj studentów budownictwa z zagranicy na dach „szkieletora”. Tam poprowadził zajęcia, opowiadając o historii budowli.
– Mam nadzieję, że kooperacja z gminą nadal będzie trwać i uda się inwestycję przeprowadzić pomyślnie – skomentował Duda.
Jeśli od decyzji wydanej przez urzędników nie odwoła się żaden z 200 sąsiadów, prace budowlane będzie można zaczynać. Prawdopodobnie pełną parą ruszyłyby wiosną 2015.
przegląd prasy
Gazeta Krakowska 16.06.2014 & Dziennik Polski 17.06.2014
Wydział Architektury Urzędu Miasta Krakowa wydał wczoraj pozwolenie na dokończenie budowy wieżowca NOT przy rondzie Mogilskim. Teraz dokumenty trafią do wojewody, gdzie mają się uprawomocnić.
- Kraków zakończył wszystkie administracyjne działani związane z wydaniem pozwolenia na przebudowę "szkieletora". Prace powinny zacząć się w najbliższym czasie - mówi Filip Szatanik, zastępca dyrektora Wydziału Informacji Urzędu Miasta Krakowa. Teraz dokumenty trafią do wojewody. - Mamy nadzieję, że nikt ich nie zaskarży - dodaje Szatanik.
Pierwszy etap prac ma potrwać dwa lata, łącznie z rozbiórką zabudowy okalającej dziś główny budynek i jego dokończeniem. Powstałby również połączony z nim 40-metrowy biurowiec i jeszcze jeden - 25-metrowy.
Wydział Architektury Urzędu Miasta Krakowa wydał wczoraj pozwolenie na dokończenie budowy wieżowca NOT przy rondzie Mogilskim. Teraz dokumenty trafią do wojewody, gdzie mają się uprawomocnić.
- Kraków zakończył wszystkie administracyjne działani związane z wydaniem pozwolenia na przebudowę "szkieletora". Prace powinny zacząć się w najbliższym czasie - mówi Filip Szatanik, zastępca dyrektora Wydziału Informacji Urzędu Miasta Krakowa. Teraz dokumenty trafią do wojewody. - Mamy nadzieję, że nikt ich nie zaskarży - dodaje Szatanik.
Pierwszy etap prac ma potrwać dwa lata, łącznie z rozbiórką zabudowy okalającej dziś główny budynek i jego dokończeniem. Powstałby również połączony z nim 40-metrowy biurowiec i jeszcze jeden - 25-metrowy.
wtorek, 17 czerwca 2014
przegląd prasy
Gazeta Wyborcza 17.06.2014
Jeśli właściciele sąsiednich działek nie wniosą odwołań, za dwa tygodnie wydane przez magistrat pozwolenie na przebudowę Szkieletora - niedokończonego od ponad 40 lat wieżowca przy rondzie Mogilskim - się uprawomocni.
Pozwolenie na przebudowę Szkieletora zostało wydane w poniedziałek, ale decyzja wydziału architektury nie jest jednak jeszcze prawomocna. Właściciele sąsiednich działek mogą odwoływać się od niej w ciągu 14 dni. Kilkakrotnie już to robili. Ich sprzeciw może jednak co najwyżej odsunąć rozpoczęcie inwestycji w czasie.
Jeśli właściciele sąsiednich działek nie wniosą odwołań, za dwa tygodnie wydane przez magistrat pozwolenie na przebudowę Szkieletora - niedokończonego od ponad 40 lat wieżowca przy rondzie Mogilskim - się uprawomocni.
Pozwolenie na przebudowę Szkieletora zostało wydane w poniedziałek, ale decyzja wydziału architektury nie jest jednak jeszcze prawomocna. Właściciele sąsiednich działek mogą odwoływać się od niej w ciągu 14 dni. Kilkakrotnie już to robili. Ich sprzeciw może jednak co najwyżej odsunąć rozpoczęcie inwestycji w czasie.
niedziela, 15 czerwca 2014
info
Dziennik Polski 27.03.2014
W kwietniowym numerze "Naszej historii" można było poczytać o naszym "szkieletorze":
Klątwa szkieletora. Budowa wieżowca NOT w Krakowie zaczęła się w 1975 roku. Cztery lata później zatrzymał ją kryzys gospodarczy PRL-u. I tak już zostało.
W kwietniowym numerze "Naszej historii" można było poczytać o naszym "szkieletorze":
Klątwa szkieletora. Budowa wieżowca NOT w Krakowie zaczęła się w 1975 roku. Cztery lata później zatrzymał ją kryzys gospodarczy PRL-u. I tak już zostało.
środa, 11 czerwca 2014
przegląd prasy
Gazeta Krakowska 4.06.2014
Pozwolenie budowlane na dokończenie szpecącego miasto budynku szkieletora zostanie wydane między 15 a 30 czerwca. Tak zapowiedziała wiceprezydent miasta Elżbieta Koterba.
Wcześniej jednak urzędnicy podawali, że sprawa będzie załatwiona do 20 lutego, ale długo... nie mogli znaleźć wszystkich sąsiadów inwestycji, by oficjalnie poinformować ich o prowadzonym postępowaniu. A tak nakazuje prawo.
- Trwało poszukiwanie jednej ze stron - przyznaje Filip Szatanik, zastępca dyrektora wydziału informacji UMK. - Musimy umożliwić zainteresowanym wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów.
Teraz wszystkie strony są już znane.
Pozwolenie budowlane na dokończenie szpecącego miasto budynku szkieletora zostanie wydane między 15 a 30 czerwca. Tak zapowiedziała wiceprezydent miasta Elżbieta Koterba.
Wcześniej jednak urzędnicy podawali, że sprawa będzie załatwiona do 20 lutego, ale długo... nie mogli znaleźć wszystkich sąsiadów inwestycji, by oficjalnie poinformować ich o prowadzonym postępowaniu. A tak nakazuje prawo.
- Trwało poszukiwanie jednej ze stron - przyznaje Filip Szatanik, zastępca dyrektora wydziału informacji UMK. - Musimy umożliwić zainteresowanym wypowiedzenie się co do zebranych dowodów i materiałów.
Teraz wszystkie strony są już znane.
niedziela, 1 czerwca 2014
przegląd prasy
Dziennik Polski 3.04.2014
Od kilku miesięcy niedokończony wieżowiec NOT ( Naczelnej Organizacji Technicznej) przy rondzie Mogilskim straszy swoim szkieletem. Zniknęły zasłaniające go reklamy. Takiej osłony zabronił właścicielom stworzony specjalnie dla tego obiektu plan zagospodarowania przestrzennego.
– Nie możemy już rozwieszać reklam wielkopowierzchniowych na „szkieletorze” – mówi Szymon Duda ze spółki Trei- -Morfa, współwłaściciela szkieletora. – Nie możemy więc także na nich zarabiać. Planiści chyba uznali, że reklama na „szkieletorze” jeszcze bardziej szpeci niż sam niedokończony wieżowiec.
Jak długo będziemy więc mieć go w krajobrazie? Szymon Duda nie umie odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiadomo nawet, kiedy inwestor dostanie pozwolenie na budowę. Miało być gotowe 20 lutego, tymczasem pojawiły się nowe przeszkody.
Od kilku miesięcy niedokończony wieżowiec NOT ( Naczelnej Organizacji Technicznej) przy rondzie Mogilskim straszy swoim szkieletem. Zniknęły zasłaniające go reklamy. Takiej osłony zabronił właścicielom stworzony specjalnie dla tego obiektu plan zagospodarowania przestrzennego.
– Nie możemy już rozwieszać reklam wielkopowierzchniowych na „szkieletorze” – mówi Szymon Duda ze spółki Trei- -Morfa, współwłaściciela szkieletora. – Nie możemy więc także na nich zarabiać. Planiści chyba uznali, że reklama na „szkieletorze” jeszcze bardziej szpeci niż sam niedokończony wieżowiec.
Jak długo będziemy więc mieć go w krajobrazie? Szymon Duda nie umie odpowiedzieć na to pytanie. Nie wiadomo nawet, kiedy inwestor dostanie pozwolenie na budowę. Miało być gotowe 20 lutego, tymczasem pojawiły się nowe przeszkody.
środa, 19 marca 2014
przegląd prasy
Dziennik Polski 25.02.2014
Naczelny Sąd Administracyjny wydał decyzję, na mocy której miasto może naliczać kary inwestorowi – za to, że nie ukończył w wyznaczonym terminie budowy „szkieletora”. Najwyższy w Krakowie, 94-metrowy wieżowiec przy rondzie Mogilskim straszy już od 35 lat.
Wyliczyliśmy, że teoretycznie do 2013 roku kary za niedokończenie budowy mogłyby wynieść ok. 80 mln zł, co stawiałoby rozpoczęcie inwestycji pod znakiem zapytania ze względu na wysokie koszty obciążające inwestora już na wstępie.
Okazuje się jednak, że miasto na nowo musi naliczać kary i ich wysokość może się różnić od dotychczas szacowanych. Inwestor, spółka Treimorfa, znów może się odwoływać do sądu, a sprawy będą się toczyć latami. W tym czasie wieżowiec może zostać dokończony, jeżeli urząd wyda pozwolenie na budowę.
– Obecna decyzja NSA nie daje odpowiedzi na kluczowe dla nas pytanie: czy miasto w ogóle miało podstawę do tego, by naliczać kary – mówi Henryk Gaertner, adwokat reprezentujący firmę Treimorfa (85 procent udziałów w niej ma luksemburska firma Eurozone Equity, wspierana przez Saudyjski Fundusz Inwestycyjny, a 15 procent – krakowska firma GD&K Group).
Naczelny Sąd Administracyjny wydał decyzję, na mocy której miasto może naliczać kary inwestorowi – za to, że nie ukończył w wyznaczonym terminie budowy „szkieletora”. Najwyższy w Krakowie, 94-metrowy wieżowiec przy rondzie Mogilskim straszy już od 35 lat.
Wyliczyliśmy, że teoretycznie do 2013 roku kary za niedokończenie budowy mogłyby wynieść ok. 80 mln zł, co stawiałoby rozpoczęcie inwestycji pod znakiem zapytania ze względu na wysokie koszty obciążające inwestora już na wstępie.
Okazuje się jednak, że miasto na nowo musi naliczać kary i ich wysokość może się różnić od dotychczas szacowanych. Inwestor, spółka Treimorfa, znów może się odwoływać do sądu, a sprawy będą się toczyć latami. W tym czasie wieżowiec może zostać dokończony, jeżeli urząd wyda pozwolenie na budowę.
– Obecna decyzja NSA nie daje odpowiedzi na kluczowe dla nas pytanie: czy miasto w ogóle miało podstawę do tego, by naliczać kary – mówi Henryk Gaertner, adwokat reprezentujący firmę Treimorfa (85 procent udziałów w niej ma luksemburska firma Eurozone Equity, wspierana przez Saudyjski Fundusz Inwestycyjny, a 15 procent – krakowska firma GD&K Group).
poniedziałek, 10 marca 2014
przegląd prasy
Dziennik Polski 21.02.2014
Jeszcze w zeszłym miesiącu przedstawiciele magistratu informowali, że do 20 lutego powinno zostać wydane pozwolenie na dokończenie wieżowca przy rondzie Mogilskim, zwanego "szkieletorem". Wczoraj się okazało, że pojawiły się kolejne przeszkody, które na to nie pozwalają.
Urząd poinformował nas wczoraj, że pozwolenia na budowę nie ma i nie wiadomo, kiedy zostanie wydane.
Okazuje się, że na postanowienie Wydziału Architektury z 17 października 2013 r. o uzupełnieniu braków dokumentacji projektowej, inwestor - spółka Treimorfa złożył odpowiedź dopiero 19 lutego tego roku.
Jeszcze w zeszłym miesiącu przedstawiciele magistratu informowali, że do 20 lutego powinno zostać wydane pozwolenie na dokończenie wieżowca przy rondzie Mogilskim, zwanego "szkieletorem". Wczoraj się okazało, że pojawiły się kolejne przeszkody, które na to nie pozwalają.
Urząd poinformował nas wczoraj, że pozwolenia na budowę nie ma i nie wiadomo, kiedy zostanie wydane.
Okazuje się, że na postanowienie Wydziału Architektury z 17 października 2013 r. o uzupełnieniu braków dokumentacji projektowej, inwestor - spółka Treimorfa złożył odpowiedź dopiero 19 lutego tego roku.
wtorek, 4 lutego 2014
interNET
lovekrakow.pl
Pierwsze projekty architektoniczne biurowca Naczelnej Organizacji Technicznej zaczęły się pojawiać w latach 60. XX wieku. Do 2013 roku powstało przynajmniej kilka wizualizacji, jak powinien wyglądać budynek przy ul. Lubomirskiego.
Dzisiaj portal lovekrakow.pl prezentuje Nam różne koncepcje przebudowy "szkieletora". Czy obecna wizja TreiMorfa Tower jest najlepsza? Oceńcie Sami.
Pierwsze projekty architektoniczne biurowca Naczelnej Organizacji Technicznej zaczęły się pojawiać w latach 60. XX wieku. Do 2013 roku powstało przynajmniej kilka wizualizacji, jak powinien wyglądać budynek przy ul. Lubomirskiego.
Dzisiaj portal lovekrakow.pl prezentuje Nam różne koncepcje przebudowy "szkieletora". Czy obecna wizja TreiMorfa Tower jest najlepsza? Oceńcie Sami.
poniedziałek, 3 lutego 2014
interNET
lovekrakow.pl
W 2005 roku powinna zakończyć się budowa „krakowskiego Manhattanu”. Szkieletor miał być jego najwyższym budynkiem – zdecydowały w latach 70. władze kraju na czele z Edwardem Gierkiem. Plany pokrzyżował kryzys gospodarczy, upadek Polski Rzeczypospolitej Ludowej oraz miłość do kobiety.
Jeszcze w tym miesiącu właściciele Szkieletora mają otrzymać pozwolenie na budowę. W przeciągu 24 miesięcy szkielet budynku zlokalizowanego przy rondzie Mogilskim nie będzie szpecił już krajobrazu Krakowa. Nowy wieżowiec ma nazywać się Treimorfa, jednak w pamięci mieszkańców stolicy Małopolski na długi czas pozostanie słynnym „Szkieletorem”.
W 2005 roku powinna zakończyć się budowa „krakowskiego Manhattanu”. Szkieletor miał być jego najwyższym budynkiem – zdecydowały w latach 70. władze kraju na czele z Edwardem Gierkiem. Plany pokrzyżował kryzys gospodarczy, upadek Polski Rzeczypospolitej Ludowej oraz miłość do kobiety.
Jeszcze w tym miesiącu właściciele Szkieletora mają otrzymać pozwolenie na budowę. W przeciągu 24 miesięcy szkielet budynku zlokalizowanego przy rondzie Mogilskim nie będzie szpecił już krajobrazu Krakowa. Nowy wieżowiec ma nazywać się Treimorfa, jednak w pamięci mieszkańców stolicy Małopolski na długi czas pozostanie słynnym „Szkieletorem”.
interNET
lovekrakow.pl
Marek Dunikowski, projektant „szkieletora” krytycznie wypowiedział się o prezesie Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody, nazywając Mariusza Waszkiewicza „szkodnikiem”.
Właściciel jednej z najbardziej prestiżowych pracowni projektowych w Krakowie Marek Dunikowski nie przebiera w słowach. – Przestrzegam przed prezesem Mariuszem Waszkiewiczem. To jest szkodnik, a szkodników zawsze się tępi – mówił Dunikowski podczas spotkania na temat przebudowy „szkieletora”. Architektowi nie podoba się postępowanie Waszkiewicza.
Marek Dunikowski, projektant „szkieletora” krytycznie wypowiedział się o prezesie Towarzystwa na Rzecz Ochrony Przyrody, nazywając Mariusza Waszkiewicza „szkodnikiem”.
Właściciel jednej z najbardziej prestiżowych pracowni projektowych w Krakowie Marek Dunikowski nie przebiera w słowach. – Przestrzegam przed prezesem Mariuszem Waszkiewiczem. To jest szkodnik, a szkodników zawsze się tępi – mówił Dunikowski podczas spotkania na temat przebudowy „szkieletora”. Architektowi nie podoba się postępowanie Waszkiewicza.
fotoNEWS
Gazeta Wyborcza 28.01.2014
Prezentujemy Wam najnowszy projekt przebudowy szkieletora - TreiMorfa Tower.
przegląd prasy
Gazeta Wyborcza 28.01.2014
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pozwoliło władzom miasta na odstępstwo od przepisów budowlanych dotyczących zasad ochrony przeciwpożarowej. To ostatnia formalna bariera stojąca na drodze realizacji projektu dokończenia szkieletora.
Odstępstwo ministra było niezbędne, aby miasto mogło wydać inwestorowi - spółce TreiMorfa - pozwolenie na dokończenie budowy szkieletora. Chodzi o to, że obiekt przy rondzie Mogilskim formalnie nigdy nie powstał (nie został bowiem oddany do użytkowania), nie może więc być traktowany jak budynek istniejący, podlegający zwyczajnej adaptacji. Stąd też gmina przed wydaniem pozwolenia na budowę musiała uzyskać stosowną zgodę ministra infrastruktury. - Pomogło oczywiście wstawiennictwo władz Krakowa, którym zależy na szybkim zakończeniu epopei szkieletora - zdradza Marek Dunikowski, szef biura DDJM, w którym powstał nowy projekt wieży.
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju pozwoliło władzom miasta na odstępstwo od przepisów budowlanych dotyczących zasad ochrony przeciwpożarowej. To ostatnia formalna bariera stojąca na drodze realizacji projektu dokończenia szkieletora.
Odstępstwo ministra było niezbędne, aby miasto mogło wydać inwestorowi - spółce TreiMorfa - pozwolenie na dokończenie budowy szkieletora. Chodzi o to, że obiekt przy rondzie Mogilskim formalnie nigdy nie powstał (nie został bowiem oddany do użytkowania), nie może więc być traktowany jak budynek istniejący, podlegający zwyczajnej adaptacji. Stąd też gmina przed wydaniem pozwolenia na budowę musiała uzyskać stosowną zgodę ministra infrastruktury. - Pomogło oczywiście wstawiennictwo władz Krakowa, którym zależy na szybkim zakończeniu epopei szkieletora - zdradza Marek Dunikowski, szef biura DDJM, w którym powstał nowy projekt wieży.
przegląd prasy
Gazeta Krakowska 28.01.2014
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wydało prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu upoważnienie do poczynienia odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych podczas wydania zgody na dokończenie "szkieletora". Chodzi o mniej rygorystyczne wymogi ochrony przeciwpożarowej dla budynku.
Zniknęła ostatnia przeszkoda - przyznaje wiceprezydent Krakowa Elżbieta Koterba. Dodaje, że zgoda urzędu na budowę powinna być wydana do 20 lutego, a więc dnia, do którego wydłużono postępowanie.
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wydało prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu upoważnienie do poczynienia odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych podczas wydania zgody na dokończenie "szkieletora". Chodzi o mniej rygorystyczne wymogi ochrony przeciwpożarowej dla budynku.
Zniknęła ostatnia przeszkoda - przyznaje wiceprezydent Krakowa Elżbieta Koterba. Dodaje, że zgoda urzędu na budowę powinna być wydana do 20 lutego, a więc dnia, do którego wydłużono postępowanie.
interNET
tvn24.pl/krakow
Szkielet najwyższego budynku Krakowa straszy mieszkańców i turystów od 35 lat. Ale jest szansa ma dokończenie budowy wieżowca – podaje "Dziennik Polski".
Resort infrastruktury i rozwoju wydał władzom miasta upoważnienie do poczynienia odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych przy wydaniu zgody na dokończenie tzw. Szkieletora. Chodzi o mniej rygorystyczne wymogi ochrony przeciwpożarowej.
Szkielet najwyższego budynku Krakowa straszy mieszkańców i turystów od 35 lat. Ale jest szansa ma dokończenie budowy wieżowca – podaje "Dziennik Polski".
Resort infrastruktury i rozwoju wydał władzom miasta upoważnienie do poczynienia odstępstwa od przepisów techniczno-budowlanych przy wydaniu zgody na dokończenie tzw. Szkieletora. Chodzi o mniej rygorystyczne wymogi ochrony przeciwpożarowej.
czwartek, 16 stycznia 2014
przegląd prasy
Gazeta Krakowska 9.01.2014
20 lutego br. spółka Treimorfa, właściciel "Szkieletora", dostanie pozwolenie budowlane na dokończenie wieżowca paskudzącego miasto od lat. Inwestycja nie musi się też już bać ekologów. 20 grudnia ub.r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił ich skargę na plan zagospodarowania przestrzennego, który umożliwia budowę.
Problemem są jednak jeszcze kary, które miasto naliczyło spółce za nierozpoczęcie inwestycji we wcześniejszym terminie. Trwa sądowy proces.
Wniosek o pozwolenie budowlane został złożony we wrześniu ub.r., ale brakowało w nim niektórych dokumentów. Teraz nie ma już tylko jednego pisma.
Prezydent Krakowa musi tylko wydać zgodę na mniej rygorystyczne wymogi ochrony przeciwpożarowej budynku. Konstrukcja powstała w latach 70. i nie spełnia dziś norm w tym zakresie. Prezydent taką zgodę może wydać tylko po uzyskaniu upoważnienia ministra infrastruktury i rozwoju.
- Spółka sama złożyła wniosek, abyśmy wystąpili do ministerstwa. Stało się to już 3 grudnia ub.r. - zdradza Elżbieta Koterba, wiceprezydent miasta. - Inwestor poprosił też o przedłużenie terminu uzupełnienia dokumentacji. 20 lutego pozwolenie ostatecznie powinno zostać wydane - dodaje.
Kolejna dobra wiadomość dla inwestycji to porażka ekologów. Zaskarżyli oni uchwalony przez radę miasta plan zagospodarowania, który pozwolił podwyższyć budynek z 92 m do 102,5 metra.
Ekolodzy domagali się zapisów, które nakazałyby go obniżyć do sąsiadującej zabudowy np. gmachów Uniwersytetu Ekonomicznego. Sąd nie uznał jednak ich skargi, bo nie złożyli jej w wymaganym terminie. Co prawda plan można skarżyć na nowo, ale to trwa. A jeśli Treimorfa za miesiąc dostanie pozwolenie, budowlane losy planu nie będą już tu istotne.
- Cóż, mówi się trudno. Ale zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy - komentuje Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na rzecz Ochrony Przyrody.
Uważa, że przegrali wszyscy mieszkańcy, bo "można było pozbyć się tego wstrętnego słupa, ale dzięki radnym będzie stał dalej". Tyle że jako nowoczesny wieżowiec.
Dlatego wiceprezydent jest w zupełnie innym humorze niż ekolodzy. To będzie dla Koterby sukces, jeśli pod jej rządami rozpocznie się dokończanie molocha straszącego w mieście od 1979 r. Prace przy nim przerwano 35 lat temu. - Teraz zrobiliśmy kolejne kroki do dokończenia tej inwestycji. Jestem optymistką - mówi wiceprezydent Elżbieta Koterba.
Ale jest kolejny problem. Miasto może naliczyć ok. 30 mln zł kar inwestorowi. Dlaczego? Kupił wieżowiec w 2005 r. od firmy Węglozbyt, ale wraz ze zobowiązaniem wobec gminy, jakim był termin zakończenia budowy. Sęk w tym, że w momencie transakcji zostały do jego upłynięcia zaledwie trzy miesiące.
Magistrat musi naliczać kary, bo tak wynika z przepisów prawa. Sprawa utknęła jednak obecnie w urzędzie i Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.
- Dopóki postępowania się nie zakończą, nie można mówić, że spółka ma coś do zapłacenia. Sprawa nie jest przesądzona - informuje Marta Witkowicz, dyrektor wydziału skarbu UMK.
Inwestor na pozyskanie budynku i przygotowanie inwestycji już wydał ponad 40 mln złotych. To zatem ciągle więcej niż ewentualnie miałby zwrócić gminie, ale chce się z nią porozumieć. Na samą budowę ma wydać olbrzymią kwotę 100 mln euro. Uchroni ważną część miasta od dalszej dewastacji, da pracę ludziom i podatki gminie.
- Prace przy Szkieletorze mogłyby ruszyć w lecie 2014 r. Pierwszy etap ma potrwać 24 miesiące, łącznie z rozbiórką zabudowy okalającej dziś główny budynek. Nowoczesna konstrukcja ma więc szansę stanąć przed Światowymi Dniami Młodzieży w roku 2016, kiedy zjadą do Krakowa miliony pielgrzymów.
- W I etapie planuje się: dokończenie wieżowca i podwyższenie go do 102,5 metra (Na ostatnich dwóch kondygnacjach budynku powstaną sale konferencyjne z zapleczem gastronomicznym. Pozostała część to powierzchnie biurowe.) Ponadto dobudowę połączonego z wieżowcem budynku o wysokości 40 metrów, postawienie obok 25-metrowego budynku mieszkalno-usługowego i stworzenie placu.
- Drugi etap to budowa dwóch kolejnych budynków 40- i 25- metrowych. Całkowitą powierzchnię inwestycji szacuje się na 60 tys. mkw. W pierwszym etapie powstanie 35 tys. mkw. Pod całym terenem powstanie podziemny parking na kilkaset samochodów.
20 lutego br. spółka Treimorfa, właściciel "Szkieletora", dostanie pozwolenie budowlane na dokończenie wieżowca paskudzącego miasto od lat. Inwestycja nie musi się też już bać ekologów. 20 grudnia ub.r. Wojewódzki Sąd Administracyjny odrzucił ich skargę na plan zagospodarowania przestrzennego, który umożliwia budowę.
Problemem są jednak jeszcze kary, które miasto naliczyło spółce za nierozpoczęcie inwestycji we wcześniejszym terminie. Trwa sądowy proces.
Wniosek o pozwolenie budowlane został złożony we wrześniu ub.r., ale brakowało w nim niektórych dokumentów. Teraz nie ma już tylko jednego pisma.
Prezydent Krakowa musi tylko wydać zgodę na mniej rygorystyczne wymogi ochrony przeciwpożarowej budynku. Konstrukcja powstała w latach 70. i nie spełnia dziś norm w tym zakresie. Prezydent taką zgodę może wydać tylko po uzyskaniu upoważnienia ministra infrastruktury i rozwoju.
- Spółka sama złożyła wniosek, abyśmy wystąpili do ministerstwa. Stało się to już 3 grudnia ub.r. - zdradza Elżbieta Koterba, wiceprezydent miasta. - Inwestor poprosił też o przedłużenie terminu uzupełnienia dokumentacji. 20 lutego pozwolenie ostatecznie powinno zostać wydane - dodaje.
Kolejna dobra wiadomość dla inwestycji to porażka ekologów. Zaskarżyli oni uchwalony przez radę miasta plan zagospodarowania, który pozwolił podwyższyć budynek z 92 m do 102,5 metra.
Ekolodzy domagali się zapisów, które nakazałyby go obniżyć do sąsiadującej zabudowy np. gmachów Uniwersytetu Ekonomicznego. Sąd nie uznał jednak ich skargi, bo nie złożyli jej w wymaganym terminie. Co prawda plan można skarżyć na nowo, ale to trwa. A jeśli Treimorfa za miesiąc dostanie pozwolenie, budowlane losy planu nie będą już tu istotne.
- Cóż, mówi się trudno. Ale zrobiliśmy wszystko co w naszej mocy - komentuje Mariusz Waszkiewicz z Towarzystwa na rzecz Ochrony Przyrody.
Uważa, że przegrali wszyscy mieszkańcy, bo "można było pozbyć się tego wstrętnego słupa, ale dzięki radnym będzie stał dalej". Tyle że jako nowoczesny wieżowiec.
Dlatego wiceprezydent jest w zupełnie innym humorze niż ekolodzy. To będzie dla Koterby sukces, jeśli pod jej rządami rozpocznie się dokończanie molocha straszącego w mieście od 1979 r. Prace przy nim przerwano 35 lat temu. - Teraz zrobiliśmy kolejne kroki do dokończenia tej inwestycji. Jestem optymistką - mówi wiceprezydent Elżbieta Koterba.
Ale jest kolejny problem. Miasto może naliczyć ok. 30 mln zł kar inwestorowi. Dlaczego? Kupił wieżowiec w 2005 r. od firmy Węglozbyt, ale wraz ze zobowiązaniem wobec gminy, jakim był termin zakończenia budowy. Sęk w tym, że w momencie transakcji zostały do jego upłynięcia zaledwie trzy miesiące.
Magistrat musi naliczać kary, bo tak wynika z przepisów prawa. Sprawa utknęła jednak obecnie w urzędzie i Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym.
- Dopóki postępowania się nie zakończą, nie można mówić, że spółka ma coś do zapłacenia. Sprawa nie jest przesądzona - informuje Marta Witkowicz, dyrektor wydziału skarbu UMK.
Inwestor na pozyskanie budynku i przygotowanie inwestycji już wydał ponad 40 mln złotych. To zatem ciągle więcej niż ewentualnie miałby zwrócić gminie, ale chce się z nią porozumieć. Na samą budowę ma wydać olbrzymią kwotę 100 mln euro. Uchroni ważną część miasta od dalszej dewastacji, da pracę ludziom i podatki gminie.
- Prace przy Szkieletorze mogłyby ruszyć w lecie 2014 r. Pierwszy etap ma potrwać 24 miesiące, łącznie z rozbiórką zabudowy okalającej dziś główny budynek. Nowoczesna konstrukcja ma więc szansę stanąć przed Światowymi Dniami Młodzieży w roku 2016, kiedy zjadą do Krakowa miliony pielgrzymów.
- W I etapie planuje się: dokończenie wieżowca i podwyższenie go do 102,5 metra (Na ostatnich dwóch kondygnacjach budynku powstaną sale konferencyjne z zapleczem gastronomicznym. Pozostała część to powierzchnie biurowe.) Ponadto dobudowę połączonego z wieżowcem budynku o wysokości 40 metrów, postawienie obok 25-metrowego budynku mieszkalno-usługowego i stworzenie placu.
- Drugi etap to budowa dwóch kolejnych budynków 40- i 25- metrowych. Całkowitą powierzchnię inwestycji szacuje się na 60 tys. mkw. W pierwszym etapie powstanie 35 tys. mkw. Pod całym terenem powstanie podziemny parking na kilkaset samochodów.
poniedziałek, 6 stycznia 2014
interNET
lovekrakow.pl
Po uzyskaniu pozwolenia na przebudowę „szkieletora” budynek nie będzie psuł miejskiego krajobrazu. Właściciele chcą zmodernizować obiekt oraz dobudować salę kongresową i zespół apartamentowców. Koszt wszystkich inwestycji będzie opiewać na kwotę prawie stu milionów euro.
Pracownia projektowa DDJM na zlecenie dwóch firm Verity Development (większościowy udziałowiec) oraz krakowskiej spółki GD&K Group przygotowała koncepcję przebudowy straszącego od lat 70. wieżowca Naczelnej Organizacji Technicznej. Architekci chcą podnieść budynek o prawie 10 metrów. „Szkieletor” urośnie z 94 do 102,5 m.
Przedstawicielka firmy GD&K Group zdradza nam szczegóły rozpoczęcia wielkiej budowy przy ul. Lubomirskiego. – Zaczniemy od robót, którym podlegać będzie m.in. podstawa wieży – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Paulina Legut, Zastępca Dyrektora Działu Project Management GD&K Group. Robotnicy dokonają interwencji w dwupoziomową stalową konstrukcję, która jest w tym momencie najszerszym elementem obiektu. Na pierwszych dwóch kondygnacjach mają znaleźć miejsce firmy zajmujące się handlem.
– Chwilę później przystąpimy do prac związanych z rozbiórką sali kongresowej i jej zaplecza od zachodniej i wschodniej strony – informuje Legut. – Po wyburzeniach planujemy realizację pierwszego etapu, czyli przebudowę wieży – dodaje zastępca dyrektora w GD&K Group. Do prac wyburzeniowych wykonawcy mają przystąpić zaraz po otrzymaniu pozwolenia na budowę.
W pierwszym etapie inwestycji, oprócz przebudowy charakterystycznej wieży ma powstać 40-metrowy budynek, który będzie zlokalizowany od strony Uniwersytetu Ekonomicznego. – Powierzchnia nowego budynku będzie przeznaczona pod funkcję biurową – wyjaśnia Paulina Legut. Wieża z nowym biurowcem zostanie połączona przewiązką.
Inwestor nie zamierza poprzestać tylko na budowie pomieszczeń, które będą przeznaczone pod handel oraz usługi. W projekcie znalazła się koncepcja stworzenia budynku mieszkaniowego. Ma on powstać od strony osiedla Oficerskiego. W kompleksie apartamentowców zostaną wybudowane podziemne garaże.
Paulina Legut nie chce zdradzić dokładnego harmonogramu prac. Zasłania się tym, że firma nie uzyskała jeszcze pozwolenia na budowę i terminy mogą różnić się od zakładanych. – Niezwłocznie po uzyskaniu decyzji pozwolenia na budowę przystąpimy do wykonania projektu przetargowego i przeprowadzenia przetargu. Wszystkie terminy zależą od tego, kiedy decyzja zostanie wydana i stanie się ostateczna – mówi Legut.
Po uzyskaniu pozwolenia na przebudowę „szkieletora” budynek nie będzie psuł miejskiego krajobrazu. Właściciele chcą zmodernizować obiekt oraz dobudować salę kongresową i zespół apartamentowców. Koszt wszystkich inwestycji będzie opiewać na kwotę prawie stu milionów euro.
Pracownia projektowa DDJM na zlecenie dwóch firm Verity Development (większościowy udziałowiec) oraz krakowskiej spółki GD&K Group przygotowała koncepcję przebudowy straszącego od lat 70. wieżowca Naczelnej Organizacji Technicznej. Architekci chcą podnieść budynek o prawie 10 metrów. „Szkieletor” urośnie z 94 do 102,5 m.
Przedstawicielka firmy GD&K Group zdradza nam szczegóły rozpoczęcia wielkiej budowy przy ul. Lubomirskiego. – Zaczniemy od robót, którym podlegać będzie m.in. podstawa wieży – mówi w rozmowie z LoveKraków.pl Paulina Legut, Zastępca Dyrektora Działu Project Management GD&K Group. Robotnicy dokonają interwencji w dwupoziomową stalową konstrukcję, która jest w tym momencie najszerszym elementem obiektu. Na pierwszych dwóch kondygnacjach mają znaleźć miejsce firmy zajmujące się handlem.
– Chwilę później przystąpimy do prac związanych z rozbiórką sali kongresowej i jej zaplecza od zachodniej i wschodniej strony – informuje Legut. – Po wyburzeniach planujemy realizację pierwszego etapu, czyli przebudowę wieży – dodaje zastępca dyrektora w GD&K Group. Do prac wyburzeniowych wykonawcy mają przystąpić zaraz po otrzymaniu pozwolenia na budowę.
W pierwszym etapie inwestycji, oprócz przebudowy charakterystycznej wieży ma powstać 40-metrowy budynek, który będzie zlokalizowany od strony Uniwersytetu Ekonomicznego. – Powierzchnia nowego budynku będzie przeznaczona pod funkcję biurową – wyjaśnia Paulina Legut. Wieża z nowym biurowcem zostanie połączona przewiązką.
Inwestor nie zamierza poprzestać tylko na budowie pomieszczeń, które będą przeznaczone pod handel oraz usługi. W projekcie znalazła się koncepcja stworzenia budynku mieszkaniowego. Ma on powstać od strony osiedla Oficerskiego. W kompleksie apartamentowców zostaną wybudowane podziemne garaże.
Paulina Legut nie chce zdradzić dokładnego harmonogramu prac. Zasłania się tym, że firma nie uzyskała jeszcze pozwolenia na budowę i terminy mogą różnić się od zakładanych. – Niezwłocznie po uzyskaniu decyzji pozwolenia na budowę przystąpimy do wykonania projektu przetargowego i przeprowadzenia przetargu. Wszystkie terminy zależą od tego, kiedy decyzja zostanie wydana i stanie się ostateczna – mówi Legut.
Subskrybuj:
Posty (Atom)


















.jpg)
