Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strzelecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą strzelecka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 17 czerwca 2014

36 000

Tak jak po nocy przychodzi dzień tak po 35 000 jest 36 000!!! Dziękujemy Wam za to, że jesteście z nami!

Oto zabudowania Dzielnicy Wesołej spod nr "36":


- ul. Kopernika 36 - kamienica narożna z ul. Strzelecką 1, obecnie znajduje się tu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego; budynek administracyjny jest murowany i pochodzi z ok. 1900 roku, wytwórnia wody sodowej "Hygiena" zbudowana została ok. 1930 roku, przebudowana po 1945 r.






- ul. Prażmowskiego Beliny 36 - willa murowana z 1928 r. zbudowana wg. projektu Edwarda Skawińskiego.







- ul. Topolowa 36 - kamienica murowana z 1893 r. projektu Leopolda Tlachna.





Informacje o budynkach zaczerpnięto z: Zabytki architektury i budownictwa w Polsce. Kraków. red. Joanna Czaj-Waluś, Kraków 2007.

Zdjęcia za: maps.google.pl

Wcześniejsze numery...

wtorek, 15 maja 2012

przegląd prasy


Dziennik Polski 15.05.2012

Radni są przeciwni poszerzeniu strefy o kolejne ulice. Ich zdaniem następuje to zbyt szybko i jest niekorzystne dla mieszkańców, którzy przyjeżdżają do centrum, oraz dla przedsiębiorców.

Urzędnicy chcą poszerzyć strefę o część Grzegórzek, m.in. ul. Strzelecką, Kopernika, Blich, Lubicz, Grzegórzecką, al. Powstania Warszawskiego, Daszyńskiego, Podgórską, Masarską. - Taki zakres został zaakceptowany jest przez Radę Dzielnicy II Grzegórzki - mówiła Joanna Niedziałkowska, dyrektor Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu na posiedzeniu Komisji Infrastruktury Rady Miasta. Magistrat planuje wprowadzić płatne parkowanie także w Starym Podgórzu. Rozszerzeniu strefy miałoby towarzyszyć wybudowanie podziemnych parkingów pod halą targową na Grzegórzkach, a w Podgórzu planowany jest parking naziemny przy "Koronie".

Teraz rozpoczną się na ten temat konsultacje z mieszkańcami, które potrwają do połowy czerwca. - Mieszkańcy są zmęczeni tym, że nie można nigdzie zaparkować. Strefa nie powiększy liczby miejsc parkingowych, ale dzięki niej będzie rotacja - mówił Zygmunt Włodarczyk, przewodniczący Rady Dzielnicy XIII Podgórze, zwolennik poszerzenia strefy.

Radni PO - klubu, który ma większość w Radzie Miasta - nie chcą się na to zgodzić. - Zbyt dużo osób przeciwko temu protestuje. Teraz mnóstwo mieszkańców, którzy pracują w centrum, parkuje w Podgórzu. Kiedy poszerzymy strefę, będą zostawiać samochody na sąsiednich ulicach i wtedy zaczną się protesty kolejnych mieszkańców. To może trwać bez końca - stwierdził Wojciech Wojtowicz. Jego zdaniem poszerzenie strefy utrudni dojazd klientów do firm, które mają swoje siedziby w centrum Krakowa.

Radni zastanawiali się, gdzie należy zatrzymać się w koncepcjach poszerzania strefy. - Nie możemy z całego miasta zrobić strefy płatnego parkowania - przekonywał radny Andrzej Hawranek.

Joanna Niedziałkowska zapewniła, że wprowadzenie strefy możliwe jest w rejonie II obwodnicy. - Chcemy uporządkować ruch w tym rejonie. Nie można mówić, że to może przeszkadzać przedsiębiorcom, bo już teraz w powodu korków klientom trudno dojechać i zaparkować - mówiła Joanna Niedziałkowska. Tłumaczyła, że wprowadzenie strefy nie ma na celu zwiększenia dochodów gminy, ale przede wszystkim uspokojenie ruchu w centrum.

Miasto chcę stworzyć nową spółkę zajmującą się budową parkingów, która czerpałaby dochody z obsługi nowych stref płatnego parkowania. Przeznaczałaby zarobione w ten sposób pieniądze na budowę parkingów. - ZIKIT nie może tego robić, ponieważ zarobione pieniądze przekazuje do budżetu miasta - wyjaśniła Joanna Niedziałkowska. Radni pytali, po co tworzyć nową spółkę. Przedstawiciele magistratu tłumaczyli, że wyłonienie koncesjonariusza jest niemożliwe, bo nie ma on teraz wpływu na to, co się dzieje w okolicach parkingu. - Został zorganizowany przetarg na budowę parkingu przy "Koronie", ale nie znalazł się chętny. Dlatego, że nie było wiadomo, czy będzie tam ustalona strefa, a od tego zależy to, czy parking będzie się opłacał - mówił Zygmunt Włodarczyk, przewodniczący Rady Dzielnicy XIII.

czwartek, 17 listopada 2011

przegląd prasy


Dziennik Polski 17.11.2011

Samochody zaparkowane na chodnikach, trawnikach i zieleńcach to codzienność na Grzegórzkach. Z dojazdem do swoich bloków i posesji mają problem nie tylko mieszkańcy, ale, w razie sytuacji kryzysowych, także służby ratunkowe.

- Poszerzenie strefy o kolejny rejon naszej dzielnicy jest niezbędne, gdyż zbyt wiele osób ma problem ze znalezieniem miejsca postojowego pod swoim domem. Takiej sytuacji winni są przede wszystkim przyjeżdżający do pracy z dalszych rejonów miasta, którzy nie chcą dać się przekonać do korzystania z komunikacji miejskiej - twierdzi Grzegorz Finowski, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy II Grzegórzki. Dodaje, że proces konsultacji społecznych w tej sprawie dopiero się rozpoczyna, a planowana strefa miałaby obowiązywać od nasypu kolejowego po rondo Mogilskie oraz Grzegórzeckie i most Kotlarski.

Jako punkty, w których panuje największy parkingowy chaos, niezmiennie podawane są ulice - Strzelecka, Rzeźnicza i al. Daszyńskiego. - Dla kierowców najważniejsze jest znalezienie miejsca, dlatego często łamią przepisy - zastawiają wjazd, parkują niemal na przejściu dla pieszych. Prawie codziennie po powrocie z pracy trzeba jeździć przynajmniej kwadrans, aby znaleźć miejsce. Wysokie abonamenty postojowe dla osób z innych rejonów miasta powinny rozwiązać ten problem - mówi mieszkaniec alei Daszyńskiego.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu, zapytany o inicjatywę poszerzenia strefy stwierdza, że miasto nie jest jej inicjatorem. - Miasto jedynie realizuje postulaty dzielnic, które po konsultacjach z ich mieszkańcami podejmują uchwały postulujące wprowadzenie strefy płatnego parkowania na określonym terenie dzielnicy. Trudno mi jednak określić, dlaczego Rada Dzielnicy zadziałała wybiórczo i nie wprowadziła strefy także na takich ulicach, jak Strzelecka, Daszyńskiego czy Siedleckiego. Można to przecież było załatwić jednorazowo - mówi Jacek Bartlewicz, rzecznik ZIKiT. Dodaje jednak, że całego obszaru Krakowa na pewno nie uda się opasać strefą płatnego parkowania. W Radzie Dzielnicy II Grzegórzki usłyszeliśmy natomiast, że nie ma obaw, by doszło do kolejnego rozszerzania strefy, a jej granica opierająca się na rondzie Mogilskim i Grzegórzeckim, będzie raczej stała.

Do obwiązującej strefy przekonują się powoli mieszkańcy, którzy w pierwszym etapie poszerzenia zostali objęci jej zasięgiem. - Wystarczy spojrzeć na ulicę Lubicz, Rakowicką czy Topolową. Dawniej nie było szans, by tam zaparkować. Teraz znikły auta, którymi ludzie przyjeżdżali do pracy na osiem godzin, a także te pozostawiane na całe tygodnie - twierdzi Marek Gardyła, właściciel kamienicy przy ulicy Lubicz. Dodaje, że mimo to uchwała Rady Miasta dotycząca strefy powinna być bardziej dopracowana w kwestii przyznawania abonamentów po preferencyjnych cenach.