Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rondo Grzegórzeckie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rondo Grzegórzeckie. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 września 2014

szybki news

Gazeta Krakowska 12.09.2014

Utrudnienia na rondzie Grzegórzeckim. Zaraz za pasami na początku ul. Kotlarskiej doszło do kolizji dwóch samochodów. Citroen wjechał w tył audi. Okoliczności nie są jeszcze znane.

sobota, 6 września 2014

szybki news

Gazeta Krakowska 5.09.2014

Rowerzysta został potrącony przez samochód na rondzie Grzegórzeckim na przejściu dla rowerzystów i pieszych przy wjeździe na ul. Kotlarską. - Potrącony mężczyzna został zabrany do szpitala. Jego stan jest stabilny, nie ma zagrożenia dla życia - informuje policja. Rowerzysta wjechał na zielonym świetle, kierowca saaba nie ustąpił mu pierwszeństwa przejazdu. Obaj byli trzeźwi.

środa, 11 czerwca 2014

fotoNEWS


Gazeta Wyborcza 2.06.2014 & horizone.com.pl & malopolskie.pl

28 maja 2014r. została podpisana umowa pomiędzy Regionalnym Centrum Administracyjnym „Małopolska”, a konsorcjum biur Horizone Studio i Małeccy Biuro Projektowe dotycząca zaprojektowania nowego Ratusza Marszałkowskiego w Krakowie. Nowoczesny i energooszczędny kompleks budynków ma powstać przy Rondzie Grzegórzeckim do końca 2018 roku.

W nowym budynku Urzędu Marszałkowskiego, który będzie znajdował się u zbiegu al. Pokoju i al. Powstania Warszawskiego, ma mieścić się: Sejmik WM, Zarząd Województwa, poszczególne departamenty Urzędu Marszałkowskiego czy biura jednostek samorządowych. Już wiadomo, że część pomieszczeń będzie wynajmowana pod działalność komercyjną m.in. sklepy, lokale gastronomiczne, przedszkole i ośrodek zdrowia.

poniedziałek, 10 marca 2014

przegląd prasy

Dziennik Polski 21.02.2014

Po wschodniej stronie ronda Kotlarskiego powstaną wysokie budynki biurowe. Jednak daleko im do "Błękitka"

Wiemy już, jak będzie wyglądał biurowiec powstający przy al. Pokoju nr 5. Obecnie trwają tam prace wyburzeniowe starego budynku oraz magazynów wykorzystywanych w minionych latach przez krakowski "Ruch", zajmujący się kolportażem prasy. Otwarcie nowego biurowca zaplanowano na trzeci kwartał przyszłego roku.

- Nasz biurowiec, któremu daliśmy nazwę "Aleja Pokoju 5" będzie miał 9 kondygnacji naziemnych oraz 2 podziemne - mówi Konrad Dziewoński, prezes Grupy Buma, która jest inwestorem i do tej pory zbudowała w Krakowie budynki biurowe o łącznej powierzchni wynajmowanej 120 tys. mkw. - Nowy biurowiec został zaprojektowany w układzie otwartych powierzchni, które będą aranżowane do wymogów przyszłych użytkowników. We frontowej części parteru (od al. Pokoju) znajdą się lokale usługowo-handlowe. Projektanci położyli duży nacisk na estetykę elewacji, zastosowane zostaną systemowe fasady aluminiowe.

piątek, 17 stycznia 2014

szybki news

Dziennik Polski 11.01.2014

To już pewne. Od 3 lutego tramwaje przestaną jeździć przez ulicę Mogilską w kierunku Nowej Huty. Część pojazdów zostanie skierowanych od ronda Mogilskiego przez rondo Grzegórzeckie na al. Pokoju. Niektóre linie zostaną jednak zawieszone. Mimo iż urzędnicy zapowiadają uruchomienie zastępczej komunikacji autobusowej, pasażerowie muszą przygotować się na poważne utrudnienia.

poniedziałek, 6 stycznia 2014

przegląd prasy

Dziennik Polski 11.12.2013

Budowa ekranów akustycznych przy ulicy Kotlarskiej to inwestycja, która po raz kolejny budzi wielkie emocje, dzieli krakowian i ukazuje bezradność urzędników.

- Obecnie trudno nam jednoznacznie ocenić, czy większość mieszkańców jest za czy przeciw tej inwestycji - przyznaje Małgorzata Ciemięga, przewodnicząca Rady Dzielnicy II Grzegórzki.

Jeszcze kilka dni temu prace przebiegały zgodnie z harmonogramem. Przeciwnikom budowy ekranów akustycznych pomógł przypadek, a właściwie niedopatrzenie urzędników. W miejscu, gdzie niebawem miała stanąć kolejna konstrukcja, operator koparki odkrył rury gazociągu.

- Rzeczywiście, niespodziewanie wykonawca natrafił na rurociąg. Jego przełożenie byłoby zbyt kosztowne i wymagałoby nowego pozwolenia na budowę - potwierdza Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Teraz są tylko dwie możliwości: przesunąć ekrany bliżej budynku albo zrezygnować z ich budowy.
Całą sprawą jest oburzony Grzegorz Finowski, wiceprzewodniczący Rady Dzielnicy II.

- To karygodne, jeśli kilka lat po zakończeniu generalnego remontu ronda Grzegórzec-kiego urzędnicy nie wiedzą, jakie media się pod nim znajdują - grzmi radny Grzegorz Finowski. Jego zdaniem to poka- zuje, w jaki sposób podchodzi się do realizacji inwestycji w naszym mieście.

Większość mieszkańców budynku przy ulicy Grzegó-rzeckiej 2 twierdzi, że pomysł budowy ekranów w tym miejscu jest niedorzeczny od samego początku.

- Przez te ekrany ulica stanie się ciemnym zaułkiem, w którym nie będziemy czuć się bezpiecznie - wskazuje Dorota Wąsikowska z centrum stomatologicznego. Przyznaje, że znajdujące się na parterze budynku punkty usługowe stracą klientów, bo nie będą już widoczne z ulicy.

Wczoraj, na specjalnej sesji o problemowych ekranach dyskutowali radni z Grzegórzek. Zarząd dzielnicy przygotował także projekt uchwały negatywnie opiniującej budowę ekranów od strony alei Pokoju.

- Skoro mieszkańcy mają wiele zastrzeżeń, na kontynuację inwestycji w tym miejscu i w takiej formie nie możemy się zgodzić - twierdzi Małgorzata Ciemięga, przewodnicząca "dwójki".

wtorek, 5 listopada 2013

przegląd prasy

Gazeta Krakowska 22.10.2013 & Gazeta Wyborcza 23.10.2013

Ratusz Marszałkowski przy rondzie Grzegórzeckim powstanie według pomysłu architektów z Barcelony, Krakowa albo Radomia. Właśnie został rozstrzygnięty konkurs na opracowanie koncepcji architektonicznej przyszłej siedziby Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego. Czeka na nią miejsce u zbiegu alei Pokoju i al. Powstania Warszawskiego.

Nie przyznano pierwszej nagrody w konkursie, bo żadna z prac nie spełniła całkowicie oczekiwań.
Drugą nagrodę zdobyła praca Taller de Arquitectos Colaboradores SLP & R. Sanabria Arquitectes Associats SLP z Barcelony (patrz zdjęcie), a dwie równorzędne trzecie nagrody: Horizone Studio Darasz, Kisielewski, Strzeński Sp.J. w Krakowie i Wojciech Gęsiak Studio Projektowe z Radomia.

Prace budowlane mają się rozpocząć za dwa lata.

fotoNEWS


Gazeta Krakowska 21.10.2013

W poniedziałek 21.10.13r. ok. godz. 10, przy rondzie Grzegórzeckim doszło do stłuczki z udziałem kilku pojazdów. Do zderzenia doszło na ul. Kotlarskiej, na jezdni w kierunku ronda. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia, policja oraz straż pożarna.

wtorek, 6 sierpnia 2013

fotoNEWS


Gazeta Krakowska 6.08.2013

We wtorek ok. godz. 18., na rondzie Grzegórzeckim doszło do zderzenia karetki z autem osobowym. Na szczęście w zdarzeniu nikt nie ucierpiał.

wtorek, 14 maja 2013

fotoNEWS


Gazeta Wyborcza 14.05.2013

Czeska firma SOR użyczyła Mobilisowi swój najdłuższy i najbardziej pojemny autobus NB 18 City, licząc, że pojazd spodoba się w Krakowie. Pojazdy te od kilku lat jeżdżą po ulicach Pragi, Brna i Bratysławy, a w Polsce są testowane po raz pierwszy. - Autobus mierzy 18,75 m, a to maksymalna dopuszczalna długość według norm europejskich - chwali się Przemysław Głośny z firmy SOR. - Ma 44 miejsca siedzące, 106 stojących i jedno miejsce dla wózków - dodaje.

Na zdjęciu autobus przejeżdża przez Rondo Grzegórzeckie, w tle widać krakowskiego błękitka.

wtorek, 19 lutego 2013

szybki news

Gazeta Wyborcza 18.02.2013

Trzynaście największych dworców ma zyskać w najbliższym czasie kilkuosobowe zespoły zarządzające, pod przewodnictwem menedżera. Wśród nich są dworce w Krakowie i Tarnowie.

Jak wyjaśnili dziennikarzom na poniedziałkowej konferencji prasowej przedstawiciele PKP SA, taki menedżer będzie miał swoje biuro na dworcu i będzie codziennie doglądał jego funkcjonowania - czy jest czysto, bezpiecznie i czy wszystkie urządzenia działają sprawnie. Menedżer ma też współpracować z najemcami powierzchni na dworcach.

Gazeta Wyborcza 18.0.2013

- Stan zapóźnienia polskiej nauki jest dramatyczny, i ten dramat się pogłębia - mówił na Uniwersytecie Ekonomicznym Józef Oleksy. Szansą na poprawę sytuacji ma być projekt "Sieć wspierania badań i transferu wiedzy", w sprawie którego w poniedziałek został podpisany list intencyjny.

W ramach projektu powstać mają ogólnopolska baza danych badaczy oraz platforma komunikacji, wszystko to, by wspierać naukowców zainteresowanych realizacją projektów B+R (badań i rozwoju).

Gazeta Krakowska 18.02.2013

W poniedziałek, przed godz. 12 doszło do wykolejenia tramwaju linii 3 pod Dworcem Głównym w Krakowie.

Czasowo zablokowany został ruch tramwajów na trasie Westerplatte-Pawia. Tramwaje 2 i 10 jeździły przez rondo Grzegórzeckie.

Gazeta Wyborcza 18.02.2013

W poniedziałek wykoleił się tramwaj linii nr 3 przy Dworcu Głównym. Zablokowany był przejazd w relacji Westerplatte - Pawia.

Linie tramwajowe nr 3, 10, 52 kierowane były przez ul. Grzegórzecką. Awaria trwała przez godzinę, tramwaje wróciły już na swoje trasy.

Dziennik Polski 19.02.2013

40 dni na złożenie oferty mają chętni do objęcia posady dyrektora Muzeum Armii Krajowej im. gen. Emila Fieldorfa "Nila". Prezydent Krakowa ogłosił konkurs na to stanowisko.

Pod koniec ubiegłego roku prezydent miasta zwrócił się do Zarządu Województwa Małopolskiego z wnioskiem o odwołanie dyrektora Muzeum Adama Rąpalskiego. Władze regionalne zgodziły się.

czwartek, 10 stycznia 2013

fotoNEWS


Gazeta Krakowska 9.01.2013

Pod wieczór we wtorek w Krakowie i okolicach zaczął sypać śnieg. Na zdjęciu uchwycone opady na Rondzie Grzegórzeckim.

czwartek, 27 grudnia 2012

szybki news

Dziennik Polski 27.12.2012

Znany społecznik i mieszkaniec Dzielnicy II Albin Ksieniewicz alarmuje, że budowa budynku u zbiegu al. Daszyńskiego i ul. Grzegórzeckiej zaprzepaści szansę na poszerzenie w przyszłości do dwóch pasów ul. Grzegórzeckiej.

Przed laty, jeszcze jako radny Dzielnicy II widziałem plany, które zakładały, że ul. Grzegórzecka od al. Daszyńskiego do ronda Kotlarskiego zostanie poszerzona do dwóch pasów w każdym kierunku. - mówi Ksieniewicz.

środa, 12 grudnia 2012

przegląd prasy


Dziennik Polski 11.12.2012

Wczoraj rozpoczęło się podwyższanie ekranów akustycznych przy ulicy Kotlarskiej. Zamknięcie jednego pasa ruchu spowodowało wielokilometrowe korki. Urzędnicy tłumaczą, że prac nie można było rozpocząć w weekend, bo wówczas trudno o dostawy betonu.

Hałasu o ekrany akustyczne ciąg dalszy. Najpierw toczyła się dyskusja, czy inwestycja w ogóle ma sens. Teraz fala krytyki to efekt utrudnień w ruchu, jakie spowodowało rozpoczęcie inwestycji.

- To, co działo się dzisiaj na ulicach prowadzących do ronda Grzegórzeckiego, to jakiś drogowy horror. Odcinek, którym normalnie można przejechać w trzy minuty, dzisiaj pokonywałam ponad dwadzieścia minut - denerwuje się pani Anna, która utknęła wczoraj w gigantycznym korku na ulicy Klimeckiego. Krakowianka zastanawia się, czemu najbardziej uciążliwych prac nie rozpoczęto realizować w weekend, gdy natężenie ruchu jest zdecydowanie mniejsze.

Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu tłumaczy, że z uwagi na konieczność użycia dużych maszyn potrzebnych do wykonania fundamentów i betonowania ekranów akustycznych trzeba było zamknąć pas ruchu. Na pytanie, czemu prace w tak newralgicznym punkcie miasta nie rozpoczęły się w sobotę, uzyskaliśmy ciekawą odpowiedź.

- W trakcie prowadzeniu tego typu robót istnieje konieczność zachowania dostaw betonu, a o te łatwiej w tygodniu pracy niż w weekend - twierdzi Michał Pyclik z ZIKiT. Dodał, że ze względu na wysokie mrozy nie ma również możliwości prowadzenia prac w nocy.

Kierowcy muszą się jednak uzbroić w cierpliwość. Po zakończeniu prac od strony "Błękitka" robotnicy dziś lub jutro przeniosą się na drugą stronę ulicy. Wówczas najpewniej zakorkuje się także aleja Pokoju i Powstania Warszawskiego.

Przypomnijmy, że cała inwestycja, która będzie kosztować miasto niemal 2,4 mln zł, jest spowodowana przekroczeniem dopuszczalnych norm hałasu o 7 decybeli. Nowe ekrany będą wysokie na 8 metrów. Ich montaż ma zakończyć się w tym roku, o ile warunki pogodowe na to pozwolą. Jeśli nie, inwestycja ma być kontynuowana wiosną.

środa, 7 listopada 2012

przegląd prasy


Dziennik Polski 6.11.2012

Jeszcze w tym miesiącu ma ruszyć przebudowa ekranów akustycznych na rondzie Grzegórzeckim. Miasto twierdzi, że decyzja o tej inwestycji zapadła po licznych wnioskach mieszkańców oraz wykonaniu analiz akustycznych. Padają jednak zarzuty, że inwestycja nie tylko nie poprawi sytuacji, ale będzie również niebezpieczna.

Istniejące już po obu stronach ulicy Kotlarskiej ekrany będą podwyższane o metr. W tym rejonie wykonano już tzw. odwierty technologiczne. Nowe konstrukcje, które osłonią m.in. budynek Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, będą wysokie na 8 metrów. Powód? Normy hałasu są przekroczone. Jednak jeszcze rok temu mówiono o normach przekroczonych o 16 decybeli. Po dodatkowej analizie akustycznej okazało się, że hałas większy o 7 dB nie mieści się w normach.

- Nie chcieliśmy zgodzić się na podwyższenie ekranów, jednak otrzymaliśmy w tej sprawie wiele wniosków zarówno od mieszkańców, jak i od Rady Dzielnicy. Ostatecznie inwestycję zatwierdziła uchwała Rady Miasta - tłumaczy Michał Pyclik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu.

Cała inwestycja ma pochłonąć 2,4 mln złotych.

Adam Łaczek ze Stowarzyszenia "Kraków Miastem Rowerów" twierdzi jednak, że "Program ochrony środowiska przed hałasem dla Miasta Krakowa" nie przewiduje budowy ekranów w tym rejonie.

Powołując się na dokument, twierdzi, że egzekwowanie ograniczeń prędkości, cicha nawierzchnia oraz szlifowanie torowiska w ciągu Grzegórzeckiej mogłoby zmniejszyć hałas w tym rejonie nawet o kilkanaście decybeli.

- Oczywiście, żadne z tych działań nie zostało wprowadzone. Nie wiadomo więc, jaka byłaby sytuacja po wdrożeniu uchwalonego programu oraz czy wtedy nadal ekrany byłyby potrzebne - twierdzi Adam Łaczek. Jego zdaniem ekrany ograniczą znacząco widoczność kierowcom skręcającym z ulicy Grzegórzeckiej w Kotlarską, a to spowoduje, że zwiększy się liczba kolizji.

Co ciekawe - o tym, że ośmiometrowe ekrany staną niebawem tuż przed oknami jednej z fili MOPS-u, jej kierowniczka dowiedziała się wczoraj z "Dziennika Polskiego".

- W pomieszczeniach od strony Grzegórzeckiej faktycznie jest głośno, a to wszystko przez dużą powierzchnię okien. W dzień raczej ich nie otwieramy - powiedziała Marta Kowalewska, kierownik filii nr 1 MOPS. Przyznała jednak, że plany dotyczące budowy ekranów budzą mieszane uczucia.

- Z jednej strony, może będzie ciszej, ale czy przez zasłonięcie widoku nie będziemy czuć się bardziej klaustrofobicznie? - zastanawia się Marta Kowalewska. Jak się dowiedzieliśmy, z placówką, w której pracuje 42 osób, nikt nie konsultował pomysłu budowy ekranów.

Okoliczni mieszkańcy, których zapytaliśmy wczoraj o opinie na temat ekranów w rejonie ronda Grzegórzeckiego, mieli spore wątpliwości w kwestii planowanej inwestycji.

- W całym kraju wskazuje się miejsca, gdzie ekrany zbudowano pochopnie. Coraz więcej ekspertów twierdzi, że takie rozwiązanie to pójście na łatwiznę. Stawiane wszędzie ekrany sprawiają, że człowiek żyje jak w klatce albo w rzeczywistości z książek Lema - oburzał się Józef Nowak, mieszkaniec bloku przy ul. Kotlarskiej.

Jego zdaniem na ulicach dojazdowych do ronda powinno się surowo egzekwować ograniczenia prędkości i zabronić przejazdu ciężarówek.

niedziela, 30 września 2012

przegląd prasy


Gazeta Krakowska 30.09.2012

W Krakowie wieżowce mamy dwa. Błyszczącego Błękitka i straszącego Szkieletora. Według wiceprezydent miasta Elżbiety Koterby wystarczy, że dokończymy tego drugiego, bo nie musimy szukać prestiżu w drapaczach chmur. Nasze władze nie chcą budowli wyższych niż 55 metrów - piszą Marcin Karkosza i Piotr Rąpalski.

Są jednak inwestorzy, którzy widzieliby wysokie nawet na 300 metrów budynki w różnych rejonach miasta. Jeden z nich chciał takie stawiać przy ul. Skotnickiej. Urzędnicy stwierdzili jednak, że popsułoby to panoramę Krakowa. Biznesmen ze Skotnickiej obniżył więc swoje plany do 55 metrów. To na Ruczaju jednak nadal za dużo. Według przeprowadzonych przez magistrat analiz ewentualne miejsca dla budynków o takiej wysokości to Rybitwy, Płaszów, Piaski, Kurdwanów lub Bieżanów.

- Nie wyobrażam sobie panoramy Krakowa, gdzie pojedyncze budynki wysokie mamy usytuowane dominująco pomiędzy niską zabudową, co jest zaprzeczeniem ładu przestrzennego - mówi Elżbieta Koterba, zastępca prezydenta miasta. - Nie możemy kierować się projektami indywidualnych inwestorów przy planowaniu miasta, ale musimy patrzeć na cały jego obszar.

W zeszłym roku "Gazeta Krakowska" przeprowadziła debatę na temat budowy wieżowców w Krakowie. Nasi eksperci, inwestorzy i architekci typowali dla nich m.in. ul. Mogilską, obszar zakola Wisły na Dąbiu, ronda Grunwaldzkie, Mogilskie oraz Grzegórzeckie. Dla urzędników to jednak mrzonki.

Zdjęcie zaczerpniete z: skyscrapercity.com

niedziela, 23 września 2012

przegląd prasy


Gazeta Wyborcza 20.09.2012

Rozporządzeń regulujących kwestię hałasu jest kilkanaście, w dodatku są różnie interpretowane. Potrzebne jest ich ujednolicenie - zapowiada Ministerstwo Środowiska. Czy zmianami w prawie uda się zwalczyć plagę ekranów akustycznych przesłaniających polskie miasta?

Sporą część ronda Grzegórzeckiego w Krakowie przesłonią niebawem - na życzenie mieszkańców - wielkie ośmiometrowe ekrany (o sprawie pisaliśmy na początku września). Wysokie osłony przed hałasem powoli zmieniają też ul. Grota-Roweckiego w tunel dla samochodów dzielący osiedle Ruczaj na pół.

Ekrany akustyczne wyrastające jak grzyby po deszczu nie tylko przy okazji nowych inwestycji, ale też modernizacji istniejących dróg to zmora większości polskich miast. Dlatego Ministerstwo Środowiska zapowiada zmiany w przepisach. Bo na razie Polska ma jedne z najbardziej rygorystycznych obostrzeń dotyczących hałasu. Na terenie zabudowy jednorodzinnej limit wynosi 55 decybeli, wielorodzinnej - 60. Po zmianach proponowanych przez ministerstwo miałyby wynosić odpowiednio 61 i 65 decybeli. Czy jednak podniesienie tych norm wystarczy?

Barbara Suchy: Co ma zmienić nowe rozporządzenie?

Beata Jaczewska, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska: Normy dotyczące hałasu reguluje szereg przepisów. Rozporządzenie ministra środowiska dotyczące dopuszczalnej liczby decybeli w poszczególnych strefach to zaledwie jedno spośród przynajmniej 12, które dotykają tego tematu. Nie mam więc złudzeń, że zmianą tego jednego dokumentu uda się rozwiązać cały problem, ale od tego chcemy rozpocząć debatę o hałasie.

Ludzie mieszkający w pobliżu jednego z rond w centrum Krakowa zażyczyli sobie dodatkowych wysokich osłon przed hałasem. To kłóci się z estetyką i dbałością o to, by miasto nie zostało doszczętnie zabudowane i podzielone. Te dwa interesy da się pogodzić za pomocą zmian w prawie?

- Tu leży sedno problemu - w wielości poglądów różnych zainteresowanych grup. Z jednej strony mamy ministra transportu, który odpowiada za wielomilionowe inwestycje infrastrukturalne i reprezentuje stanowisko inwestorów, z drugiej minister zdrowia zwraca uwagę na koszty leczenia ludzi narażonych na hałas. Samorządy dużych miast mówią o problemach zgłaszanych przez mieszkańców osiedli. W małych miejscowościach jest jeszcze gorzej, bo nie ma obwodnic i cały ruch biegnie przez centrum. Dlatego potrzebny jest cykl spotkań i wypracowanie kompromisu.

Skąd powinniśmy czerpać wzorce?

- Patrzymy na rozwiązania z pozostałych krajów Unii Europejskiej. W prawie unijnym istnieje ogólny zapis, żeby nie narażać ludzi na hałas, ale nie ma wytycznych, więc każdy kraj ustala swoje. W Polsce normy są najbardziej restrykcyjne, choć samo porównywanie liczb nie zawsze jest miarodajne.

Nasze normy nie odróżniają też inwestycji nowych od już istniejących. Na Zachodzie remonty, poszerzanie istniejących ulic nie wymaga stawiania dodatkowych osłon przed hałasem. To dotyczy tylko zupełnie nowych obwodnic czy linii kolejowych.

Czy nowe rozporządzenie będzie wskazywało inwestorom inne możliwości - ciche nawierzchnie, szpalery drzew?

- Takie wskazania już są, tylko brakuje jednomyślności w interpretacji przepisów. Jedna szkoła mówi, że inwestor może wybrać wymianę okien na dźwiękoszczelne w mieszkaniach przy nowej drodze albo posadzenie szpaleru drzew. Inni uważają, że przepisy w pierwszej kolejności nakazują postawienie ekranów. Drzewa i inne alternatywy dla ekranów byłyby dużo korzystniejsze, a przy okazji w miastach byłoby więcej zieleni, ale na to musimy poszukać rozwiązania wspólnie z prawnikami i inwestorami.

Nie zgadzają się też ze sobą mieszkańcy. Jednym przeszkadza hałas, innym to, że mieszkają za ekranem. Jakie głosy docierają najczęściej do ministerstwa?

- Polskie normy są bardzo rygorystyczne, więc najczęściej spotykam się z krytyką stawiania ekranów. Ale wiem, że z kolei do władz samorządowych docierają prośby od mieszkańców o stawianie takich osłon.

Czy w trakcie rozmów nad zmianami w prawie odbędą się też konsultacje z architektami, urbanistami o estetyce osłon przed hałasem?

- To kolejna sprawa, którą warto rozważyć, dziękuję za sugestię.

Czy pojawiły się już jakieś głosy po ujawnieniu wstępnego projektu rozporządzenia?

- Dostaliśmy 650 opinii, z czego zdecydowana większość to listy o podobnej treści, negatywnie opiniujące liberalizację norm hałasu. Wydaje się, że ich głównym inspiratorem jest inicjatywa "Tiry na tory". Ale mamy też opinie przedstawicieli samorządów, ministra transportu, ministra zdrowia.

Godzenie wszystkich interesów może trwać miesiącami. Czy ministerstwo wyznacza sobie jakąś granicę?

- Chciałabym kompleksową propozycję przedstawić przed końcem roku.

niedziela, 9 września 2012

przegląd prasy


Gazeta Wyborcza 9.08.2012

Normy hałasu mamy podobne jak w krajach Europy Zachodniej. Tylko tam inaczej z tym walczą - zamiast szpecić miasto ekranami, wolą uspokoić ruch i ułożyć wyciszający asfalt - pisze Czytelnik, komentując zapowiedź budowy i podwyższania ekranów przy rondzie Grzegórzeckim.

Chciałbym poruszyć temat kolejnych ekranów akustycznych, jakie mają powstać w Krakowie - tym razem przy Rondzie Grzegórzeckim. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu chce je rozbudować (podwyższyć o 1,5 metra) oraz zbudować nowe, 8-metrowe.

Na łamach Gazety już ukazał się artykuł dotyczący tej kwestii (Rondo Grzegórzeckie: ekrany przedłużone i podwyższone). Czy ktokolwiek z decydentów zdaje sobie sprawę z tego, jak negatywnie wpłynie to na przestrzeń publiczną? Przede wszystkim ekrany akustyczne mają fatalny wpływ na estetykę i bezpieczeństwo pieszych oraz rowerzystów. A Rondo Grzegórzeckie to przecież praktycznie centrum miasta!

Najgorsza forma ochrony przed hałasem

Oczywiście, że ważna jest kwestia hałasu, którego normy są przy Grzegórzeckim przekroczone. Ale czy urzędnicy zdają sobie sprawę z faktu, że ekrany akustyczne są tylko jedną z wielu (i najgorszą) formą ochrony przed hałasem? Można zastosować cichą nawierzchnię jezdni, wyciszone torowisko, zasadzić odpowiednią roślinność, czy ograniczyć prędkość samochodów, które są głównym powodem hałasu w tamtym miejscu. Tymczasem ZIKiT idzie po najmniejszej linii oporu, wydając na to dużą sumę publicznych pieniędzy.

Co ciekawe, "Program ochrony środowiska przed hałasem dla Miasta Krakowa" nie przewiduje budowy ekranów na Rondzie Grzegórzeckim ani na ul. Kotlarskiej. Przewiduje za to: "koordynację sygnalizacji, egzekwowanie ograniczeń prędkości, wymianę nawierzchni". Skąd więc wziął się pomysł ekranów akustycznych?

Nie niszczyć przestrzeni miejskiej!

Okolice Ronda Grzegórzeckiego to już kolejne miejsce niszczone ekranami. Wszyscy znamy historię Ruczaju, gdzie będziemy mieć w praktyce tunel a nie miejską ulicę, ekrany planowane też są na ul. Mogilskiej i al. Jana Pawła II w ramach przebudowy torowiska do standardów szybkiego tramwaju (oraz - jakże by inaczej - rozbudowy układu drogowego). Czy ktoś się z tym opamięta?

Nie można w majestacie prawa w taki sposób niszczyć przestrzeni miejskiej. Oczywiście być może prawo środowiskowe też trzeba zmienić, ale normy hałasu mamy podobne jak w krajach Europy Zachodniej. Tylko tam inaczej z tym walczą - zamiast szpecić miasto ekranami, wolą uspokoić ruch i ułożyć wyciszający asfalt. Na koniec, zupełnie poważnie, proponuję postawienie zielonych ścian wzdłuż Alei Trzech Wieszczów oraz przy Plantach (wszak tam też jest duży hałas!), może wtedy ktoś się obudzi i zaczniemy leczyć raka, którego sami sobie wyhodowaliśmy.

środa, 5 września 2012

przegląd prasy


Gazeta Wyborcza 4.09.2012

Na rondzie Grzegórzeckim mają powstać nowe 8-metrowe ekrany akustyczne, a już istniejące zostaną podwyższone. Apelowali o to mieszkańcy, ale rowerzyści zastanawiają się, czy będzie bezpiecznie.

Na razie ekrany ciągną się wzdłuż ul. Kotlarskiej i kończą kilkadziesiąt metrów przed rondem. Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zdecydował jednak o ich przedłużeniu i podwyższeniu.

- Nasza decyzja wynika z licznych apeli mieszkańców, którzy skarżyli się na hałas. Przeprowadziliśmy standardową analizę akustyczną, która wykazała, że obecne ekrany są niewystarczające. Ekrany, które zostaną dobudowane, będą miały wysokość 8 metrów, a już istniejące zostaną podwyższone o 1,5 metra - mówi Piotr Hamarnik z ZIKiT-u.

Prace zostaną przeprowadzone na podstawie rozstrzygniętego już przetargu "zaprojektuj i zbuduj". Zgodnie z jego założeniami ostateczny projekt ma być gotowy do końca września, a prace budowlane potrwają do końca listopada. Nowe ekrany staną m.in. na samym rondzie, przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej oraz po stronie "Błękitka".

Krakowscy rowerzyści, którzy systematycznie korzystają z przejazdów rowerowych na rondzie Grzegórzeckim, zastanawiają się, czy ustawienie ekranów nie spowoduje tam zagrożenia. - Teraz piesi i rowerzyści pokonujący Kotlarską po południowej stronie ronda mają zielone światło równocześnie z samochodami, które skręcają z Grzegórzeckiej w Kotlarską, ale kierowcy dobrze widzą tam niechronionych uczestników ruchu. Po rozbudowie ekranów piesi i rowerzyści będą się wyłaniać z przerw w ekranach pod MOPS-em i będą dla skręcających z Grzegórzeckiej w Kotlarską kierowców kompletnie niewidoczni - argumentuje Adam Łaczek ze stowarzyszenia Kraków Miastem Rowerów. - W tym przypadku ekrany, które minimum 2 metry od dołu zostaną wykonane z materiału nieprzezroczystego, zagrażają bezpośrednio bezpieczeństwu ruchu drogowego - dodaje.

ZIKiT przekonuje, że projekt będzie spełniał wszystkie wymogi bezpieczeństwa. - Nie zamierzamy zmieniać sygnalizacji świetlnej, a projekt zostanie skonsultowany pod kątem zasad bezpieczeństwa ruchu. Wykonawca może ekrany ustawić tak, żeby nie ograniczały widoczności. Projekt nie jest jeszcze gotowy, więc na razie go nie oceniajmy - podkreśla Hamarnik.

czwartek, 30 sierpnia 2012

szybki news

Gazeta Krakowska 28.08.2012

Wszystkie jednostki Urzędu Marszałkowskiego będą działać w jednym miejscu - przy al. Pokoju, tuż obok ronda Grzegórzeckiego. Ostatecznie zdecydowali o tym we wtorek radni sejmiku wojewódzkiego. Budową nowego urzędu zajmie się specjalnie powołana do tego spółka.

Gazeta Wyborcza 28.08.2012

To już pewne - nowa siedziba urzędu marszałkowskiego stanie przy al. Pokoju. Taką decyzję podjęli wczoraj wojewódzcy radni, którzy zagłosowali za powołaniem spółki odpowiedzialnej za wybudowanie nowego urzędu.