Dziennik Polski 28.01.2014
Krakowski Zarząd Cmentarzy Komunalnych przeprowadzi 4 lutego licytację piwnic grobowych na największych miejskich cmentarzach - Rakowicach, w Podgórzu, na Prądniku Czerwonym i w Grębałowie. Zainteresowani muszą mieć jednak sporo pieniędzy.
Cena wywoławcza najtańszej pojedynczej piwnicy na cmentarzu Grębałów to 28 tys. zł, a najdroższej - w zabytkowej części cmentarza Rakowickiego - 45 tys. zł. Przebijać licytowaną ofertę można o tysiąc złotych. To jednak jeszcze nie wszystkie wydatki w razie zwycięstwa. Kupiec od razu musi wpłacić także 8 tys. zł za 50 lat użytkowania grobu i zobowiązać się do postawienia grobowca w ciągu roku od zakupu piwnicy.
Licytacje piwnic cmentarnych odbywają się od kilku lat w siedzibie ZCK w Krakowie (ul. Rakowicka 36), ale przygotowywane są tylko raz w roku. Zarząd szykuje na aukcję nieopłacane od wielu lat groby, bez dysponentów. W tym roku pod młotek idzie 17 wymurowanych piwnic. Wszystkie są pojedyncze, na pięć miejsc.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZCK. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZCK. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 3 lutego 2014
wtorek, 30 października 2012
przegląd prasy
Dziennik Polski 30.10.2012
Godziny otwarcia cmentarzy komunalnych
Czwartek - 1 listopada: od godziny 7 do ostatniego odwiedzającego, Piątek - 2 listopada: od godziny 7 do 19.
W budynkach administracyjnych cmentarzy 1 listopada, w godzinach 7 - 17 pracownicy Zarządu Cmentarzy Komunalnych pełnią dyżury informacyjne. Można uzyskać pomoc w znalezieniu grobów bliskich - w uzasadnionych przypadkach istnieje możliwość wskazania przez dyżurujących pracowników lokalizacji grobu bezpośrednio w terenie. Pracownicy ZCK poinformują też o zasadach funkcjonowania cmentarzy komunalnych.
W odszukaniu miejsca pochowania bliskich może pomóc internetowy lokalizator grobów - na stronie www.cmentarze.krakow.pl. Wystarczy wpisać nazwisko, imię i przybliżony rok pochówku, a komputer pokaże, na którym z cmentarzy, w jakiej kwaterze i w którym rzędzie osoba zmarła jest pochowana.
Lokalizator obejmuje wszystkie nekropolie komunalne w Krakowie, z wyjątkiem najstarszej części cmentarza Rakowickiego, gdzie trwa jeszcze inwentaryzacja grobów. Dodatkowo na stronie internetowej www.rakowice.eu funkcjonuje nowa wersja lokalizatora i w niej można znaleźć miejsce i rząd w danej kwaterze. Mapkę wraz z trasą dojścia do kwatery można sobie również wydrukować.
niedziela, 21 października 2012
przegląd prasy
Gazeta Wyborcza 17.10.2012
wyniósł ponad 533 tys. zł. Pieniądze pochodziły ze środków, które rozdzielił Społeczny Komitet Odnowy Zabytków Krakowa.
Wyremontowane zostały jedne z najcenniejszych grobowców i pomników cmentarza. Wśród nich jest grobowiec ułanów poległych na ulicach Krakowa 6 listopada 1923 r., księży greckokatolickich z diecezji chełmskiej: Grzegorza i Józefa Terlikiewiczów, malarza Edwarda Domaniewskiego czy pomnik na grobowcu dyrektora Biblioteki Jagiellońskiej Adolfa Mułkowskiego. - Wszystkie odnowione obiekty mają ogromną wartość - powiedziała w środę PAP konserwator zabytków Anna Janicka-Fecko z Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie.
Pieniądze na remont pochodziły z Narodowego Funduszu Rewaloryzacji Zabytków Krakowa. O wysokości dotacji na odnowę danego grobowca decydował głównie stopień trudności jego rewaloryzacji.
Przywracać pamięć o zmarłych
Według Mikołaja Korneckiego ze Społecznego Komitetu Odnowy Zabytków Krakowa oraz Obywatelskiego Komitetu Ratowania Krakowa, remont obiektów cmentarnych ma służyć przede wszystkim przywracaniu pamięci o zmarłych. - Odnawiamy wartościowe zabytki, elementy rzeźbiarskie, które niejednokrotnie są ważnymi dziełami artystycznymi, jak np. wybitne dzieło, które było w stanie destrukcji: grobowiec-sarkofag Henryka Aebly, zmarłego w 1816 r. Chcemy też poznać historię ludzi, których groby remontujemy, bo te osoby są częścią historii Krakowa - powiedział PAP Kornecki.
Według szacunków Obywatelskiego Komitetu Ratowania Krakowa, który co roku wspierany przez artystów, polityków i samorządowców organizuje zbiórkę pieniędzy na odnowę zabytkowych nagrobków, konserwacji wymaga mniej więcej połowa z kilkunastu tysięcy grobowców na Rakowicach. Rok temu na kweście komitet zebrał ponad 72,5 tys. zł. W ciągu 31 lat organizacja, wraz z gminą Kraków i Społecznym Komitetem Odnowy Zabytków Krakowa, odrestaurowała ok. tysiąca nagrobków.
Cmentarz Rakowicki
Cmentarz Rakowicki jest najbardziej znaną, choć nie najstarszą, nekropolią w Krakowie. Spoczywają tam osoby zasłużone dla Polski i Krakowa. Cmentarz, otwarty w styczniu 1803 r., zajmuje 42 ha. Jest tam ponad 75 tys. grobów. Spoczywają w nich wybitni Polacy, m.in.: Jan Matejko, Helena Modrzejewska, rodziny Estreicherów, Kossaków i Ingardenów, Tadeusz Kantor, Piotr Skrzynecki, Jerzy Bińczycki, Marek Grechuta. W 1976 r. cmentarz został wpisany do rejestru zabytków. Znajdują się na nim rzeźby nagrobkowe i pomniki autorstwa m.in. Xawerego Dunikowskiego, Antoniego Madeyskiego, Franciszka Mączyńskiego, Stanisława Odrzywolskiego i Bronisława Chromego. Na Cmentarzu Rakowickim mogą być grzebani tylko właściciele rodzinnych grobowców lub osoby zasłużone dla Krakowa. Od 2006 r. możliwe jest kupowanie poprzez licytację piwnic grobowych, utworzonych w miejscu grobów ziemnych, za które nikt nie wnosił opłat.
poniedziałek, 19 marca 2012
przegląd prasy
Gazeta Krakowska 19.03.2012
"Gazeta Krakowska", Muzeum Historyczne Miasta Krakowa oraz Muzeum Armii Krajowej walczą o ocalenie grobu Pelagii Bednarskiej, zasłużonego żołnierza AK i współtwórczyni organizacji Pomoc Więźniom Obozów Koncentracyjnych. Jej grób na cmentarzu Rakowickim został bowiem przeznaczony do przekopania. A dalekiej rodziny Pelagii Bednarskiej (pseudonim "Maria", "Malarzowa") nie stać na jego dalsze opłacanie. Po naszym artykule o tej historii decyzja Zarządu Cmentarzy została zawieszona.
Ostatecznie problem ten może rozwiązać tylko prezydent Krakowa. Pisma do niego przygotowuje już Muzeum Historyczne i Muzeum AK. Muzealnicy chcą zasugerować prezydentowi, by w uznaniu zasług bohaterki jej grób stał się pomnikiem historycznym. Chcą też zasugerować przeniesienie jej szczątków do Alei Zasłużonych!
Dzielnica II Grzegórzki planuje natomiast organizację kwesty na naprawę nagrobka Pelagii podczas festynu w czerwcu. Z kolei harcerze obiecali opiekę nad grobem.
Przypomnijmy, że walka o ocalenie grobu "Malarzowej" zaczęła się listopadzie ubiegłego roku, po otwarciu w Fabryce Schindlera wystawy zatytułowanej "Wojna to męska rzecz?
Losy kobiet w okupowanym Krakowie w 12 odsłonach". Zwiedzający ekspozycję krakowianie poinformowali pracowników muzeum, że niebawem grób jednej z bohaterek wystawy zniknie. Chodziło o Pelagię Bednarską.
Beata Łabno, kustosz wystawy, dowiedziała się, że grobem tej dzielnej kobiety od lat nikt się nie interesuje. - Jej bardzo daleka rodzina otrzymała informację, że jeśli nie uregulują opłat cmentarnych, grób zostanie przekopany, a miejsce trafi na sprzedaż. Tych ludzi nie stać jednak na tę opłatę - opowiada nam kustosz Łabno.
Patrycja Ćwikła z Zarządu Cmentarzy Komunalnych potwierdza, że od 2001 roku grób Pelagii Bednarskiej jest nieopłacany. - Wysyłaliśmy do rodziny pisma o konieczności wpłaty 1360 zł, ale wracały z adnotacją: "adresat nieznany". Grób jest bardzo zaniedbany. Nagrobek zaczął się zapadać - wyjaśniała urzędniczka z ZCK.
Po listopadowym artykule w "Gazecie Krakowskiej" do dokumentów grobu pracownicy ZCK dołączyli notatkę z informacją o zmarłej. - To w pewnym sensie zabezpiecza grób, ale sprawa ciągle nie jest załatwiona formalnie - zauważa Patrycja Cwikła. - Nasze przepisy nie regulują takiej sytuacji. Może mógłby pomóc prezydent. Trzeba więc napisać do niego wniosek o uznanie Pelagii Bednarskiej za osobę zasłużoną.
Co do tego historycy nie mają wątpliwości. Pani Pelagia w 1933 roku jako jedna z pierwszych kobiet w Polsce otrzymała dyplom mistrzowski fotografa. Po wybuchu wojny prowadziła konspiracyjny zakład fotograficzny przy ul. Lubicz 24/2 w Krakowie . Zlokalizowany był naprzeciw "Białego Domku", komisariatu policji niemieckiej i granatowej.
Zakład Pelagii był punktem kontaktowym dla dywersyjnych akcji kolejowych. Kobieta czuwała nad bezpieczeństwem kolejarzy, którzy u niej się szkolili. Przechowywała broń i materiały wybuchowe. Fotografowała listy i dokumenty wyrzucane z pociągów przez więźniów. Po "wsypie" była przetrzymywana w więzieniu . Na szczęście Niemcy nie powiązali jej pracy z działalnością konspiracyjną i po dwóch miesiącach wróciła na wolność.
W 1943 r. rozpoczęła prace dokumentujące zbrodnie w obozie w Auschwitz. Reprodukowała grypsy pisane przez więźniów, wykonywała negatywy i odbitki, które odbierał łącznik i przesyłał do Warszawy oraz Londynu. Organizowała pomoc żywnościową dla więźniów z Auschwitz i Beneszowa.
Założyła też podziemny teatr, w którym wystawiała m.in. "Wesele" Wyspiańskiego. Pelagia przeżyła wojnę, ale w PRL uznano ją za kolaborantkę, miała poważne kłopoty. Dziś o jej bohaterskich czynach mało kto pamięta. Zmarła w 1981 r.
środa, 29 lutego 2012
przegląd prasy
Gazeta Wyborcza 29.02.2012
- Miejsce, gdzie pochowano Wisławę Szymborską znalazłam tylko dlatego, że wiem, gdzie znajdował się jej rodzinny grobowiec. Mojej znajomej, która szukała grobu poetki w sobotę, już nie udało się tam dotrzeć. To wstyd, że nie jest właściwie oznakowany - interweniowała krakowska artystka, która prosiła o anonimowość.
Michał Rusinek, sekretarz Szymborskiej poinformował, że grobowiec rodzinny poetki nadawał się do generalnego remontu. - Zleciłem wymianę nagrobka, dlatego teraz stoi tam tymczasowa tabliczka. Właściwa płyta powinna pojawić się w kwietniu - mówił Rusinek.
Wszystkim, którzy mają problem ze znalezieniem miejsca pochówku poetki pomoc obiecuje zarząd cmentarza. - Można skorzystać z elektronicznej wyszukiwarki lub poprosić o zaprowadzenie na miejsce pracowników biura obsługi klienta, które znajduje się przy cmentarzu - zapewnia Patrycja Ćwikła rzecznik prasowy Zarządu Cmentarzy Komunalnych w Krakowie.
Moim zdaniem... A wszystko przez to, że nie chciała być pochowana na Skałce...
wtorek, 7 lutego 2012
przegląd prasy
Gazeta Wyborcza 7.02.2012 & Gazeta Krakowska 7.02.2012 & Gazeta Wyborcza 7.02.2012 & Dziennik Polski 8.02.2012
Jak przekazał dziś rano pracownikom Krakowskiego Biura Festiwalowego Michał Rusinek, asystent Wisławy Szymborskiej, wśród osób poinformowanych o pogrzebie Noblistki są m.in. Umberto Eco , Woody Allen i Anders Bodegard.
To nieprzypadkowe zaproszenia. Anders Bodegard tłumaczył utwory Wisławy Szymborskiej na szwedzki, a poetka skromnie twierdziła, że bez tych przekładów nie otrzymałaby literackiej Nagrody Nobla. Z kolei Eco (który m.in. oklaskiwał ją kilka lat temu podczas spotkania autorskiego w Bolonii) i Allen zaczytywali się w jej wierszach. Obaj pojawili się też w poświęconym Wisławie Szymborskiej filmie "Chwilami życie bywa znośne" Katarzyny Kolendy-Zaleskiej.
Wiedząc o tym, jak bardzo poetka ceni filmy Allena, realizatorzy nagrali kilka zdań Poetki skierowanych do reżysera. Wysłano je do USA. Allen odpowiedział swoim nagraniem. Przyznawał w nim, że jest wielkim wielbicielem Szymborskiej, przeczytał wszystkie jej dzieła. "Ja jestem uważany za dowcipnego i zabawnego człowieka, ale to jej dowcip góruje nad moim. Jest niezmiernie dowcipną poetką, mądrą. Ma wielki wkład w moje zadowolenie z życia" - mówił Allen.
Udział w pogrzebie zapowiedzieli m.in. prezydent Bronisław Komorowski, przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, wybitni przedstawiciele świata kultury i przyjaciele Poetki. O uroczystościach pogrzebowych poinformowani zostali m.in. Umberto Eco, Woody Allen, Anders Bodegard, a obecność potwierdzili już m.in.: Julia Hartwig, Ewa Lipska i Adam Zagajewski.
Urna z prochami Noblistki zostanie przeniesiona z domu pożegnań aleją główną do grobowca. Po krótkich przemówieniach zaproszonych gości, przy dźwiękach utworów Elli Fitzgerald, zostanie złożona w rodzinnym grobowcu. Uroczystość na cmentarzu będzie mieć charakter otwarty i poprowadzi ją aktor Andrzej Seweryn. Organizatorzy ceremonii proszą wszystkich o uszanowanie powagi chwili i poruszanie się po cmentarzu zgodnie ze wskazówkami służb oraz o nie zajmowanie miejsca na alei głównej cmentarza.
"Dla tych, którym nie uda się wejść na cmentarz, przygotowano telebim (ustawiony zostanie przy wejściu na cmentarz od strony ul. Rakowickiej przy budynku Zarządu Cmentarzy Komunalnej), na którym będzie można obejrzeć transmisję uroczystości" - informuje KBF. I dodaje, że osoby, które pragną oddać hołd Poetce, przynosząc kwiaty lub wieńce proszone są, aby w zamian rozważyły możliwość przekazania pieniędzy na wybrane przez siebie hospicjum. Wieńce i kwiaty przyniesione na cmentarz zostaną złożone w specjalnie przygotowanym miejscu w Alei Zasłużonych.
W dniu uroczystości wprowadzone zostaną zmiany w organizacji ruchu drogowego w rejonie Cmentarza Rakowickiego, polegające na:
- ustawieniu znaków zakazu zatrzymywania się pojazdów w godzinach 8-15 na ulicach: Prandoty, Rakowickiej (na odcinku pomiędzy Lubomirskiego a Prandoty), Olszańskiej (na odcinku pomiędzy Beliny-Prażmowskiego a Rakowicką) i Grochowskiej (na odcinku pomiędzy Beliny - Prażmowskiego a Rakowicką),
- wyłączeniu z ruchu kołowego powyższych ulic na podanych odcinkach około godz. 9.30 (na ul. Olszańskiej możliwy będzie dojazd do parkingu),
- wstrzymaniu ruchu komunikacji miejskiej od godz. 11.
Ewentualny dojazd taksówkami do Cmentarza Rakowickiego możliwy będzie od ul. Olszańskiej, przywrócenie ruchu planowane jest po zakończeniu uroczystości około godz. 14.00.
W związku z niską temperaturą przy ul. Rakowickiej podstawiony zostanie autobus, który będzie pełnił funkcję ogrzewalni.
O godz. 19 w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK w Krakowie rozpocznie się spotkanie zatytułowane "Niepojęty przypadek. Wisławę Szymborską wspominają przyjaciele". Poprowadzi je redaktor naczelny wydawnictwa Znak Jerzy Illg, a Poetkę wspominać będą m.in.: Ryszard Krynicki, Adam Zagajewski i Michał Rusinek. Częścią wieczoru będzie także koncert trębacza Tomasza Stańki i pianisty Marcina Wasilewskiego. W salach MOCAK-u zaplanowano także prezentacje multimedialne: zdjęcia i filmy związane z Wisławą Szymborską i jej twórczością. Wieczór wspomnień będzie miał charakter zamknięty. Na żywo pokaże go Program 2 Telewizji Polskiej.
poniedziałek, 6 lutego 2012
przegląd prasy
Gazeta Krakowska 6.02.2012
Zarząd Cmentarzy Komunalnych szacuje, że na pogrzeb Wisławy Szymborskiej może przybyć ponad 10 tys. osób. Uroczystość odbędzie się w czwartek w samo południe na cmentarzu Rakowickim.
Przybędzie prezydent Bronisław Komorowski. Przyjazd premiera Donalda Tuska ciągle nie jest pewny.
W tym dniu na Rakowicach nie odbędą się inne pochówki. Wyłączona z ruchu kołowego ma być ulica Rakowicka. Wiele osób może nie zmieścić się przy grobie. Będą mogli oglądać ceremonię na ekranie przy głównej bramie cmentarza.
- Urna z prochami noblistki przez kilkadziesiąt minut będzie ustawiona w salce pożegnań Zarządu Cmentarzy Komunalnych - mówi Tomasz Piekarski, kierownik rejonu cmentarza.
Potem kondukt pogrzebowy będzie szedł główną aleją w kierunku grobu rodziców Wisławy Szymborskiej w kwaterze G-D. Na trasie tej zaplanowany jest przystanek, podczas którego wygłoszone zostaną przemowy.
Dyrekcja ZCK prosi krakowian, aby nie składali kwiatów na grobie. Spoczną na nim tylko wieńce od gości VIP.
Mieszkańcy mogą kwiaty ułożyć na specjalnej płycie przygotowywanej w Alei Zasłużonych przy dużym zdjęciu noblistki.
Urzędnicy apelują jednak, aby, zamiast na kwiaty, przeznaczyć pieniądze na pomoc podopiecznym hospicjów.
- Po ceremonii pogrzebowej, w Sukiennicach odbędzie krótkie spotkanie. Zostanie na nie zaproszona tylko rodzina Wisławy Szymborskiej, Jej przyjaciele i goście VIP - mówi sekretarz noblistki Michał Rusinek.
Wieczorem o godz. 19. w Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK przy ul. Lipowej 4 na Zabłociu, odbędzie się wieczór wspomnień, podczas którego będą czytane wiersze zmarłej poetki. Wejście na to spotkanie również będzie ograniczone. Transmitować ma je TVP.
Otwarcie testamentu poetki nastąpi w przyszły tygodniu, albo dopiero po 25 lutego. Wtedy zostanie też ujawniony statut fundacji, która ma zajmować się spuścizną po Wisławie Szymborskiej.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





