Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UJ. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą UJ. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 listopada 2014

przegląd prasy

Gazeta Wyborcza 25.10.2014

Jeszcze w XIII wieku główne koryto Wisły pokrywało się w ogólnym zarysie z dzisiejszym. Jednak niedługo po lokacji Krakowa (1257) jego ówcześni mieszkańcy postanowili przybliżyć rzekę miastu. Zbudowano w tym czasie tamę łączącą Skałkę z brzegiem dębnickim, kierując rzekę w istniejące, choć zamulone koryto wzdłuż dzisiejszych ulic Dietla i Daszyńskiego.

To udrożnione koryto stało się szybko ważną magistralą, pomocną w rozwoju miasta i stymulującą jego ekspansję w kierunku północnym. Na lewym brzegu tamtego starorzecza rozlokowała się wieś, początkowo zwana Grzegorzkowice albo Grzegorzków, później utrwaliła się nazwa Grzegórzki. W przeciwieństwie do większości wsi sąsiadujących z Krakowem, które były na ogół własnością królewską bądź kościelną, Grzegórzki często zmieniały właścicieli. Dopiero w latach 80. XIV wieku wieś wraz z młynem odkupiło miasto, co wiąże się z pierwszymi wzmiankami w dokumentach.

środa, 23 lipca 2014

fotoNEWS


Gazeta Wyborcza 23.07.2014

Studenci Politechniki Krakowskiej wyszli z inicjatywą budowy domków dla dzikich owadów. Od maja schrony dla nich oglądać można w Ogrodzie Botanicznym UJ. Pozostaną tam przez prawie rok.

sobota, 19 lipca 2014

szybki news

Gazeta Wyborcza 17.07.2014

Minister Radosław Sikorski wręczył w czwartek w Warszawie nagrody laureatom konkursu na najlepszą pracę magisterską z zakresu współczesnych stosunków międzynarodowych, obronioną w 2013 roku. Wśród wyróżnionych są absolwenci krakowskich uczelni: Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie oraz Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Gazeta Wyborcza 18.07.2014

270 tys. osób przyjeżdża codziennie do Krakowa - wynika z badań przeprowadzonych na tutejszym dworcu autobusowym. Okazuje się, że największą sypialnią Krakowa są Katowice. To właśnie z tego miasta przybywa do naszego miasta najwięcej osób do pracy lub szkoły każdego dnia.

Gazeta Wyborcza 18.07.2014

Awaria tramwaju przy ul. Lubicz unieruchomiła na kilkanaście minut w piątek linię prowadzącą do centrum miasta. - Problemy techniczne usunięto, ale rozładowywanie korka trochę potrwa - mówi dyspozytor MPK.

piątek, 11 lipca 2014

przegląd prasy

 Gazeta Wyborcza 10.07.2014

Dziesięć lat czekały na werdykt sądu dwie pacjentki zakażone żółtaczką typu C w Szpitalu Uniwersyteckim w Krakowie. Wczoraj zapadł wyrok przyznający im odszkodowania. Najważniejsze, że dożyły tego dnia.

Historia miała początek w 2003 r. Do ambulatorium Szpitala Uniwersyteckiego zaczęły zgłaszać się kobiety, które były pacjentkami kliniki ginekologii. Badania wykrywają u nich wirusowe zapalenie wątroby typu C. To bardzo groźny typ żółtaczki: powoduje marskość wątroby i raka. Sanepid zamknął klinikę. Inspektorzy stwierdzili m.in., że nie było oddzielnego stanowiska do mycia rąk i dezynfekcji narzędzi chirurgicznych, a sprzęt był stary. 30 zakażonych pacjentek poszło z pozwami do sądu przeciwko szpitalowi. Kobiety domagały się zadośćuczynienia za zakażenie, comiesięcznej renty na pokrycie kosztów leczenia i zasądzenia odpowiedzialności placówki za ewentualne dalsze następstwa zapalenia wątroby.

W 2012 r. zapadł prawomocny wyrok - odszkodowania wahały się od 34 tys. zł do nawet 100 tys. zł. Tyle że 11 byłych pacjentek ginekologii i położnictwa nie dożyło wyroku. Proces kolejnych dwóch kobiet z tej grupy pacjentek trwał jeszcze trzy lata dłużej. Wyrok zapadł dopiero wczoraj.

środa, 25 czerwca 2014

interNET

ciekawostkihistoryczne.pl

Diabeł urodził się na porodówce przy ul. Kopernika!!!

Taka wiadomość obiegła Kraków 25 czerwca 1920 r. Sprawę opisał kolejnego dnia socjalistyczny „Naprzód”:

[...] w klinice ginekologicznej dziesięcioletnia Izraelitka porodziła diabełka z rogami, kopytkami i ogonem. Wczoraj od rana już poczęły się gromadzić tłumy publiczności przed kliniką położniczą przy ulicy Kopernika, żądając wpuszczenia ich do wnętrza [...] . [...] Opowiadano także, że we wtorek chciano go ochrzcić [...] i księdzu, który miał ochrzcić diabełka, wypadło kropidło z ręki. Doktorzy postanowili otruć diabła i dawali mu najostrzejsze trucizny, jednak bezskutecznie, gdyż diabeł po zażyciu tychże okazywał większe tylko niezadowolenie i krzesał iskry kopytami.

wtorek, 17 czerwca 2014

36 000

Tak jak po nocy przychodzi dzień tak po 35 000 jest 36 000!!! Dziękujemy Wam za to, że jesteście z nami!

Oto zabudowania Dzielnicy Wesołej spod nr "36":


- ul. Kopernika 36 - kamienica narożna z ul. Strzelecką 1, obecnie znajduje się tu Collegium Medicum Uniwersytetu Jagiellońskiego; budynek administracyjny jest murowany i pochodzi z ok. 1900 roku, wytwórnia wody sodowej "Hygiena" zbudowana została ok. 1930 roku, przebudowana po 1945 r.






- ul. Prażmowskiego Beliny 36 - willa murowana z 1928 r. zbudowana wg. projektu Edwarda Skawińskiego.







- ul. Topolowa 36 - kamienica murowana z 1893 r. projektu Leopolda Tlachna.





Informacje o budynkach zaczerpnięto z: Zabytki architektury i budownictwa w Polsce. Kraków. red. Joanna Czaj-Waluś, Kraków 2007.

Zdjęcia za: maps.google.pl

Wcześniejsze numery...

czwartek, 29 maja 2014

szybki news

Dziennik Polski 1.04.2014

1 kwietnia 1784 roku z krakowskiego Ogrodu Botanicznego wzbił się balon na ogrzane powietrze.

Czterej uczeni Szkoły Głównej Koronnej w Krakowie – profesorowie: matematyk, astronom Jan Śniadecki, fizyk, chemik Jan Jaśkiewicz, lekarz Jan Szaster i fizyk Franciszek Scheidt – zbudowali z papieru wysoki na 9 metrów balon. Było to doświadczenie ściśle naukowe. Balon utrzymywał się w powietrzu przez pół godziny.

Pierwszy w Polsce pasażerski balon wystartował 10 maja 1789 roku w Warszawie.

Dziennik Polski 2.04.2014

19 Krakowska Lotnicza Drużyna Harcerska im. Żwirki i Wi­gury przy współpracy Muzeum UJ powtórzyła wczoraj w Ogrodzie Botanicznym eksperyment naukowców krakowskich sprzed 230 lat.

1 kwietnia minęła 230. rocznica pierwszego startu balonu na ogrzane powietrze w Krakowie.

Gazeta Krakowska 2.04.2014

19 Krakowska Lotnicza Drużyna Harcerska im. Żwirki i Wigury przy współpracy Muzeum UJ powtórzyła w Ogrodzie Botanicznym eksperyment naukowców krakowskich, m. in. Jana Śniadeckiego, sprzed 230 lat. Wczoraj minęła bowiem rocznica pierwszego startu balonu na ogrzane powietrze. Młodzież obserwowała lot repliki oryginalnego balonu w skali 1:5. Mogła też zobaczyć współczesne balony na ogrzane powietrze. Były one złożone, gdyż w Ogrodzie Botanicznym nie ma miejsca na ich postawienie. Sięgają bowiem kilku pięter.

przegląd prasy

Dziennik Polski 28.03.2014

Szklarnie Ogrodu Botanicznego w Krakowie wymagają pilnego remontu. Bez inwestycji za 2–3 lata placówkę trzeba będzie zamknąć.

Najstarszy Ogród Botaniczny w Polsce (231 lat), należący do Uniwersytetu Jagiellońskiego, ma kłopot. Dyrekcja musi pilnie podwyższyć szklarnię nr 5, gdzie znajduje się jedna z najstarszych palm w Europie (150 lat). Daktylowiec sięga już szczytu obiektu. Gdy go dotknie, zacznie powoli obumierać. Remonty trzeba także przeprowadzić w kaktusiarni, szklarni „holenderka” ze storczykami oraz szklarni Jubileuszowej.

– To spore wyzwanie finansowe, a środki, jakimi dysponujemy, nie są wystarczające – przyznaje prof. Józef Mitka, kierownik ogrodu. – Bez koniecznych remontów uda się wytrzymać, bez większych kłopotów, jeszcze 2–3 lata.

sobota, 2 lutego 2013

szybki news

Gazeta Wyborcza 1.02.2013

4 lutego obchodzony jest Światowy Dzień Walki z Rakiem. Wcześniej, w sobotę 2 lutego kilkadziesiąt ośrodków onkologicznych w kraju organizuje dzień otwartych drzwi - i zaprasza na badania i konsultacje.

W Krakowie w akcji uczestniczy Poradnia Hematologiczna Oddziału Klinicznego Hematologii w Szpitalu Uniwersyteckim (ul. Kopernika 17). Konsultacje będą trwały od godz. 9 do 14.

piątek, 1 lutego 2013

szybki news

Dziennik Polski 1.02.2013

Dziś mija pierwsza rocznica śmierci Wisławy Szymborskiej - poetki i noblistki. Prezydent miasta Krakowa Jacek Majchrowski oraz prezes Fundacji Wisławy Szymborskiej Michał Rusinek złożą kwiaty na jej grobie.

Uroczystość rozpocznie się o godz. 11.30 na cmentarzu Rakowickim (wejście od strony ul. Rakowickiej).

Dziennik Polski 1.02.2013

Woda kapiąca na głowę, grzyb na ścianach i zamknięte punkty handlowe. Przechodzenie tunelami w różnych częściach miasta do przyjemnych nie należy. Pod rondem Czyżyńskim, Rakowicką czy Wlotową każdego dnia tysiące przestraszonych krakowian przemyka niemal biegiem.

Czyli o tym jak to jest, że Kraków nie remontuje przejść podziemnych.

Dziennik Polski 1.02.2013

Jest wreszcie zgoda na przenosiny klinik z ulicy Kopernika.

Senat Uniwersytetu Jagiellońskiego przyjął uchwałę w sprawie budowy nowej siedziby Szpitala Uniwersyteckiego w Prokocimiu. Poparł w niej "potrzebę i konieczność kontynuowania" tej inwestycji. To efekt rozmów, które zostały przeprowadzone pod koniec ubiegłego roku.

środa, 2 stycznia 2013

przegląd prasy


Dziennik Polski 31.12.2012 & Gazeta Wyborcza 29.12.2012

Od kilku dni trwa w internecie akcja w obronie Ogrodu Botanicznego przy ul. Kopernika. Internauci niepokoją się, że w związku z planami utworzenia nowego ogrodu przy kampusie UJ w Pychowicach, wiekowy ogród może zostać zlikwidowany.

Czy Ogród Botaniczny zostanie przeniesiony z ul. Kopernika do Pychowic? - Na pewno nie! - taką obietnicę usłyszałam od obecnego i byłego rektora UJ. Ale plotka w tej sprawie obiegła pół miasta. I jest w niej tylko źdźbło prawdy...

Botaniczne poruszenie zaczęło się od wpisu na Facebooku. Jeden z użytkowników - Jerzy Piątkowski - powołując się na informacje od pracowników Ogrodu Botanicznego, podał, że z początkiem 2013 roku ogród ma być przeniesiony na teren III Kampusu Uniwersytetu Jagiellońskiego. I ostrzegał, że "drzewa, które są pomnikami przyrody i które przetrwały zabory, okupacje i dymy z Kombinatu Metalurgicznego w Nowej Hucie, nie mogą być ot tak wycięte na opał do kominków...".

Wiadomość lotem błyskawicy rozprzestrzeniła się w sieci - przekazywano ją sobie ze słowami oburzenia i niedowierzania. Poszłam tropem tej sensacyjnie brzmiącej informacji. Weryfikacja na szczęście (dla ogrodu i krakowian) wypadła negatywnie. Prof. Franciszek Ziejka, były rektor UJ, wyjaśnił, że przy projektowaniu III Kampusu UJ zarezerwowano kilkadziesiąt hektarów pod ogród botaniczny. Ma on powstać przy nowej siedzibie Instytutu Botaniki. - Nowy ogród ma służyć celom dydaktycznym. Zanim powstanie, upłynie wiele lat. Nigdy nie planowaliśmy jednak likwidacji obecnego ogrodu przy ul. Kopernika - wyjaśnia prof. Ziejka i zaznacza, że jest jeszcze czas, by pomyśleć, jak w przyszłości oba ogrody mogą się uzupełniać.

Pytanie to już teraz nurtuje Józefa Mitkę, profesora UJ i dyrektora Ogrodu Botanicznego. - Ten temat poruszyłem na spotkaniu z rektorem UJ Wojciechem Nowakiem. Obiecał, że w styczniu zostaną podjęte decyzje co do przyszłego kształtu ogrodu przy ul. Kopernika. Według mnie powinien on pozostać w niezmienionym kształcie. Nie da się bowiem przenieść któregoś z jego elementów do Pychowic. Natomiast w budynku Collegium Śniadeckiego [dziś mieści się tu Instytut Botaniki UJ - przyp. red.] można by w przyszłości stworzyć muzeum, np. ekspozycję pokazującą rozwój krakowskiej astronomii. Zaproponowałem też, by ogród w Pychowicach nazwać Parkiem Uniwersyteckim - mógłby oprócz funkcji dydaktycznych służyć lokalnej społeczności - tłumaczy prof. Mitka. I zdradza: - Ktoś kiedyś rzucił hasło, by nowy ogród w Pychowicach zastąpił stary i by miasto wymieniło się z uniwersytetem działkami. Ale to było na szczęście jednorazowe!

Prof. Wojciech Nowak, rektor UJ, stanowczo zapewnia, że nikt nie zamierza likwidować czy przenosić Ogrodu Botanicznego. - Jestem krakowianinem i nie wyobrażam sobie ul. Kopernika bez ogrodu - deklaruje.

Rzeczniczka UJ Katarzyna Pilitowska przypomina, że obecny ogród wpisany jest na listę zabytków, nie ma więc mowy o jego likwidacji. Zaznacza też, że uczelnia od dekady prezentuje makietę III Kampusu, na której jest zaznaczony teren zielony pod nazwą "nowy ogród botaniczny". Według planów Instytut Botaniki ma być budowany w Pychowicach w 2015 roku.

Jerzy Piątkowski wykasował na Facebooku swój wpis o ogrodzie, ale nam zdradził historię jego powstania. - Oprowadzałem po ogrodzie, w którym często bywam, grupę znajomych z Warszawy. Wówczas od jednego z pracowników usłyszałem zdanie: "To nasza końcówka, wkrótce ogród ulegnie likwidacji". Dlatego od razu zaalarmowałem. Cieszę się, gdy słyszę, że jest zabytkiem i nie da się go nigdzie przenieść!

czwartek, 23 sierpnia 2012

przegląd prasy


Gazeta Wyborcza 23.08.2012

Zagadka, którą przygotował europoseł Bogusław Sonik, okazała się trudniejsza od poprzednich. Typowaliście Planty, Plac Wszystkich Świętych, Wawel... Ale poprawna odpowiedź brzmi: Ogród Botaniczny. Właśnie to miejsce wskazała pani Kinga Sroka. Otrzymuje od nas przewodnik "Zrób to w Poznaniu".
Niektórych zmyliła podana przez europosła wskazówka o pomniku Xawerego Dunikowskiego - zidentyfikowali go jako stojący na pl. Wszystkich Świętych monument, przedstawiający Józefa Dietla (również autorstwa tego rzeźbiarza). Jednak większość zidentyfikowała to miejsce poprawnie.

"Pan Bogusław Sonik opisuje krakowski Ogród Botaniczny przy ulicy M. Kopernika. Idąc ul. M. Kopernika w kierunku Plant, mijamy kościół o.o. Jezuitów, nad portalem wejściowym jest figura Chrystusa dłuta Xawerego Dunikowskiego, a pomiędzy kościołem a klasztorem, pomnik Franciszka Mączyńskiego (założyciela Świątyni) również dłuta Xawerego Dunikowskiego " -objaśnia szczegółowo w liście (i ilustruje zdjęciami) pan Julian Iliew.

"Pachnący i romantyczny, miejsce spacerów i przeżywania pierwszych miłości - taki jest tylko ogród botaniczny przy ul. Kopernika... A Mączyński dłuta Xawerego po prostu cudo :) Ogród ten to dom dla smukłych palm, dębu jagiellońskiego, nienażartych rosiczek i skamieniałych drzew... niesamowite miejsce :)" - wtóruje pan Mateusz Romańczuk.

"Dla mnie osobiście jest wspomnieniem z dzieciństwa, wspólnych wycieczek z moją rodzicielką" - wraca pamięcią w przeszłość pan Adrian.

O tym, że owo miejsce rzeczywiście skłania do romantycznych uniesień, świadczą nadesłane zdjęcia ślubne - świeżo poślubieni Państwo Młodzi (białe suknie, welony, garnitury, bukiety...) pozują na tle kwiatów i bujnej zieleni Ogrodu Botanicznego.

Dziękujemy za wszystkie listy z odpowiedziami i nadesłane zdjęcia. Gratulujemy także wytrwałości - widać, że nie zrażają Was nawet niepowodzenia we wcześniejszych odcinkach konkursu. Dowodem list pana Sebastiana: "Wczoraj się nie udało, byłem pewny, że to jednak inne miejsce. Ale za to dziś jestem pewny na 100 %, bo innego takiego miejsca w Krakowie nie może być! Oczywiście jest to Ogród Botaniczny, a na zdjęciu widok tuż przed wejściem 40 min temu :)".

Nadal dzielnie zmaga się z krakowskimi zagadkami także "pokój nr 1 Najlepszego Biura Rachunkowego w Łodzi", który wprawdzie tym razem typował Planty, jednak i tak swoją postawą budzi szacunek.

Zwycięzca każdego odcinka może być niestety tylko jeden. Redakcyjne jury zdecydowało, że tym razem nagroda pójdzie w ręce pani Kingi Sroki. Gratulujemy! Ze zwyciężczynią skontaktujemy się drogą mailową. Panią Kingę - oraz pozostałych uczestników - zapraszamy do udziału w kolejnych etapach konkursu (przeczytaj więcej o jego zasadach). Przypominamy, że aby wygrać główną nagrodę (smartfona Sony Xperia P), trzeba przynajmniej dwukrotne wziąć udział we wcześniejszych odsłonach zabawy.

poniedziałek, 5 września 2011

stara fotografia


Profesorowie Władysław Szafer (1886-1970), twórca Instytutu Botaniki PAN w Krakowie [z lewej] i Andrzej Środoń (1908–1998), kierownik Zakładu Paleobotaniki IB PAN w latach 1961–1978 w Ogrodzie Botanicznym Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Zdjęcie wykonane w latach 60 ubiegłego wieku przez nieznanego autora.

Źródło zdjęcia: ib-pan.krakow.pl

wtorek, 21 czerwca 2011

szybki news

Gazeta Wyborcza 21.06.2011

Siedem lat kobiety zakażone żółtaczką w Szpitalu Uniwersyteckim czekały na wyrok i odszkodowania. Sąd przyznał im wreszcie 2,4 mln zł. Niestety, większość pozywających nie dożyła tego dnia, a to pokazuje tylko jak działa u nas wymiar sprawiedliwości.