czwartek, 2 sierpnia 2012

przegląd prasy


Gazeta Wyborcza 2.08.2012

Nowa siedziba urzędu marszałkowskiego na al. Pokoju albo wcale? Przed takim wyborem radni staną pod koniec sierpnia. Wygląda na to, że sprawa jest przesądzona, bo Rząska nie będzie już brana pod uwagę.

Spór między zwolennikami budowy nowej siedziby urzędu trwał kilka miesięcy i przypominał przeciąganie liny przez część wojewódzkich radnych i zarząd województwa. Pierwsi domagali się budowy nowego urzędu w Rząsce, tłumacząc, że z urzędu i tak korzystają przede wszystkim wójtowie i burmistrzowie małopolskich miejscowości, a więc dojazd do siedziby w tym miejscu byłby dla nich dogodniejszy.

Zarząd województwa przekonywał natomiast, że najlepszą lokalizacją dla urzędu marszałkowskiego byłyby okolice ronda Grzegórzeckiego, bo nigdzie w Europie siedziba podobnych instytucji nie znajduje się poza granicami największej metropolii regionu.

Dyskusja została zamknięta

Przez kilka miesięcy obie strony nie brały pod uwagę, że mogą przegrać rywalizację o lokalizację urzędu. Dopiero niedawno radni zrezygnowali z zabiegania o Rząskę. A to oznacza, że jeśli nowy urząd gdzieś powstanie, to będzie to właśnie przy al. Pokoju.

- W mojej ocenie żadna inna lokalizacja nie będzie już rozpatrywana - przyznaje Marek Sowa, marszałek województwa małopolskiego. - Dyskusja została zamknięta i teraz radni będą musieli zdecydować, czy poprą budowę nowego urzędu przez spółkę powołaną specjalnie do tego celu. Jeśli jednak cały proces będzie zanadto przeciągał się w czasie, to zarząd województwa nie będzie już wychodził z inicjatywą budowy nowej siedziby.

A ta jest potrzebna, bo wszystkie wojewódzkie wydziały i jednostki są rozproszone po całym Krakowie, a województwo musi wydawać sporo pieniędzy na wynajem powierzchni dla nich. Radni i zarząd województwa są zgodni, że wynajmowanie kilku budynków w Krakowie jest zbyt drogie i konieczne jest przeniesienie urzędników do nowej siedziby. Wszystko wskazuje, że na al. Pokoju.

A w Rząsce - strefa ekonomiczna

Co w takim razie stanie się z terenami w Rząsce, na których - według radnych - miał być budowany nowy urząd? - Dalej upieram się, że to była najlepsza lokalizacja, ale teraz zakładamy, że te grunty zostaną włączone do specjalnej strefy ekonomicznej - wyjaśnia radny Kazimierz Czekaj, przewodniczący komisji budżetowej w małopolskim sejmiku wojewódzkim.

Na to będzie jednak trzeba poczekać, bo najpierw należy zakończyć trwający obecnie proces rozszerzania strefy o tereny w m.in. Chrzanowie, Zatorze czy Tarnowie. - Dlatego Rząska najwcześniej może zostać włączona do strefy w przyszłym roku - ocenia Krzysztof Krzysztofiak, wiceprezes Krakowskiego Parku Technologicznego zarządzającego strefą. - Najlepiej byłoby poczekać jednak z rozszerzaniem strefy o Rząskę do czasu, aż pojawi się klient zainteresowany tymi terenami.

Kto mógłby tam zainwestować? Ze względu na zapisy planu miejscowego dla tego obszaru wybór jest ograniczony. - Nie mógłby się tam znaleźć żaden zakład produkcyjny, a więc raczej widziałbym tam firmy zajmujące się usługami biznesowymi. To logiczne, bo w okolicy ta branża świetnie radzi sobie w zabierzowskim Krakow Business Park - przypomina wiceprezes Krzysztofiak.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz