niedziela, 5 sierpnia 2012
fotoNEWS
Gazeta Krakowska 4.08.2012 & Gazeta Wyborcza 4.08.2012
Niemal sto miejsc parkingowych, prawdopodobnie pod koniec tego miesiąca, zostanie oddanych do użytku pod estakadą przy ulicy Wita Stwosza, w bezpośrednim sąsiedztwie Regionalnego Dworca Autobusowego. Podobne parkingi od lat z powodzeniem funkcjonują w Gdyni, Chorzowie czy Zakopanem. W Krakowie, jak dotąd, pod jedną z estakad znajduje się tylko wypożyczalnia przyczep samochodowych. Jednak władze miasta nie wykluczają, że przestrzeń pod innymi wiaduktami również zostanie zagospodarowana.
- Będzie to ogólnodostępny, strzeżony parking dla samochodów osobowych. Koszty tej inwestycji pokrył prywatny inwestor, który ma dzierżawić ten teren od miasta przez 10 lat - informuje Piotr Hamarnik z Zarządu Infrastruktury Komunalnej i Transportu. Jak udało się nam dowiedzieć wczoraj od inwestora, opłaty pobierane na parkingu mają być na poziomie cennika obowiązującego w strefie płatnego parkowania.
Pomysł wykorzystania przestrzeni pod estakadą pozytywnie ocenia profesor Krzysztof Stypuła z Politechniki Krakowskiej.
- Takie rozwiązanie jest stosowane od wielu lat na całym świecie. W dobie ogromnego deficytu miejsc parkingowych trzeba szukać różnych miejsc - mówi prof. Stypuła.
Jego kolega z uczelni, dr Marek Bauer, z większym dystansem podchodzi do pomysłu, przekonując, że nowe miejsca postojowe powinny być zlokalizowane raczej poza centrum miasta.- Przyjezdnym należy zapewnić sprawny transport zbiorowy i parkingi przesiadkowe - twierdzi dr Bauer.
Ostrożnie do inwestycji podchodzi też Rada Dzielnicy II Grzegórzki, na terenie której znajduje się parking. - Istnieje obawa, czy ten parking będzie cieszył się zainteresowaniem kierowców. Obok są już dwa: na dachu dworca kolejowego i Galerii Krakowskiej - zauważa Grzegorz Finowski, wiceprzewodniczący "dwójki". - Parking ułatwi życie naszym podróżnym, jednak nadal będą oni musieli kilkaset metrów przebyć z bagażem. Problem ten zostanie definitywnie rozwiązany dopiero, gdy zakończymy budowę trzeciej płyty dworca - mówi Marcin Wnuk, z pobliskiego Regionalnego Dworca Autobusowego.
Lokalizację pozytywnie ocenia Stanisław Albricht z Pracowni Planowania i Projektowania Systemów Transportu "Altrans".
- To ciekawy przykład, bo udostępnia się kierowcom parkowanie między jezdniami, co do tej pory było w Polsce nie do pomyślenia, mimo że takie rozwiązanie funkcjonuje w wielu europejskich miastach, np. w Berlinie - przypomina Albricht. - Takich parkingów pod estakadami powinno być w Krakowie jak najwięcej, bo mamy przecież kilka miejsc, w których mogłyby powstać, np. pod estakadą na al. 29 Listopada. Oczywiście, w tym miejscu nie może powstać żaden duży parking, ale nawet niewielki ulżyłby kierowcom przyjeżdżającym do Krakowa z miejscowości położonych na północ od miasta. Tym bardziej że nie ma w tym miejscu żadnego większego centrum handlowego, przy którym można by pozostawić samochód. Najważniejsze, że parking pod estakadą przy Regionalnym Dworcu Autobusowym tworzy pewien precedens, a więc mam nadzieję, że z kolejnymi inwestycjami tego typu będzie łatwiej.
Łączna długość krakowskich estakad przekracza kilometr (najdłuższa na rondzie Ofiar Katynia ma 423 m). Zarząd Infrastruktury Komunalnej i Transportu zastrzega, że nie pod wszystkimi estakadami ze względów technicznych można stworzyć parkingi.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz