
Pawie Pióro dla Krakowa i Jura dla zachodniej Małopolski. To dwa nowe pociągi, które będą woziły pasażerów po całym regionie. - Będą kolejne inwestycje w nowoczesny tabor - zapowiadają władze województwa. Nazwy pociągom nadano we wtorek na stacji Kraków Główny. Nie obyło się bez szampana rozbijanego o bok pociągu.
Władze województwa zapowiadają, że nowe acatusy to nie koniec inwestycji w tabor kolejowy. - Do Małopolski przyjadą kolejne pociągi. Nasze możliwości finansowe pozwalają na zakup kolejnych dwunastu, które mogą przyjechać do Krakowa nawet w ciągu najbliższego roku - cieszy się Roman Ciepiela, wicemarszałek województwa małopolskiego, który zajmuje się sprawami kolei. - Cały tabor planujemy odnowić w ciągu pięciu lat. Do tego wciąż trwa modernizacja ważnych linii kolejowych. Dzięki temu w niedalekiej przyszłości podróż z Tarnowa do Krakowa wyniesie zaledwie ok. pół godziny, a z Trzebini do Krakowa dojedziemy w dwadzieścia minut. Naszym celem jest, by cała Małopolska zyskała sprawne połączenia kolejowe - przekonuje wicemarszałek Ciepiela.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz